....to co wyprawia się ze sprzedażą akcji to groza... Toura sprzedaje duże ilości cenach około emisyjnej...ma sesji kolejna wyprzedaż tym razem po 4 zł....trudno pojąc te wydarzenia .....
co tu jest do 'pojmowania'? związał sobie ręce niezbyt fortunnym zapisem ze nowa emisji musi isc po cenie powyzej rynkowej wobec tego jak finansowi powiedzieli ok obejmujemy ale max po 3,75 to na rynku musial zrobic tak zeby nie przekraczalo 3,75
on to sobie i tak w emisji odbierze
a co do wyceny likwidaxyjnej orphee to moj merytoryczny komentarz brzmi muhahahahhahaha! rownie dobrze cdReda mogą sobie na 3 złote wycenić albo i mniej bo tyle z likwidacji by mieli
Tuora to bardzo łebski facet, mądrzejszy od większości z nas pocących się tutaj na forum. Jeśli powiedział, że po udanej emisji ORP nie zamierza już sprzedawać akcji to znaczy, że skończy sprzedaż po 25 lipca - nie prędzej. Wczoraj to chyba jemu ktoś wyrwał kolejne akcje po 4zł. Gorzej widzę Cormay, bo skąd weźmie tyle kasy na nową emisję? Będzie lock-up na akcje, ale nie na PP! Sprzeda PP i nie złamie zapisu o lock-up'ie, tak to widzę. Ale CRM to nie nasz kłopot. ORP to ogromne ryzyko - przegrany arbitraż pożre zyski z dwóch lat!!! To dlatego banki odmówiły kredytowania (lub fundy objęcia obligacji) i trzeba było zrobić tanią emisję - to raz jeszcze powinno każdemu uzmysłowić jak duże jest tutaj ryzyko! No i jeszcze spadek przychodów z Rosji, a Rosja to największa część tortu dla ORP i w 2q nastąpi zapewne spadek przychodów i zysku q/q. Jeśli jednak arbitraż rozstrzygnie się na korzyść ORP i ruscy zaczną normalne zakupy to cena 8zł/akcję będzie normalną ceną jak dzisiaj 4zł. Tak sądzę.
To nie żadem łebski facet tylko zwykły krętacz, który już dawno utracił zaufanie rynku. Żaden jego zapowiedzi, obiecanki, zobowiązania - również te dot. lock-up - nie są nic warte.
Każdy widzi co chce zobaczyć . Ja widzę , że odbierają Wam akcje . Przegrany arbitraż to moim zdaniem żadne ryzyko wszak cena akcji spadła na łeb na szyję między innymi dlatego . Rynek nie lubi niepokoju wynik arbitrażu po prostu pozwoli uwolnić kurs obojętnie jaki ten wyrok by nie był . Chodzi o fakty . Jeśli Tuora bierze udział w emisji to chyba skalkulował ryzyko i wie co robi . Jak znam Włochów chociażby z zachowania na boiskach piłkarskich to wiem że to symulanci i boiskowi oszuści chociaż ostatnio jest z tym lepiej zakładam jednak, że w biznesie zachowują się podobnie . Zresztą cóż szkodzi spróbować w sądzie nawet jeśli się nie ma szans ? To oczywiście tylko moje zdanie i proszę się tym nie sugerować podejmując decyzje inwestycyjne .
..to nie w invista ale nie ważne jest to oferta publiczna....poważnym zastrzeżeniem jest arbitraż przez, który spółka musi przejść bo inaczej to dzisiejsze wojaczki z akcjami staną się bezprzedmiotowe i może zaciążyć na kursie