• Gant- do poczytania Autor: ~LL [212.14.63.*]
    Poczytajcie: Pozdrawiam


    Gazeta.pl Wrocław Biznes Wrocław
    Gant do likwidacji. Skąd wziąć setki milionów złotych?
    Mateusz Kokoszkiewicz 07.07.2014 , aktualizacja: 06.07.2014 19:02 A A A Drukuj


    Wierzyciele nie zaakceptowali propozycji układowych upadłego dewelopera i w poniedziałek sąd najprawdopodobniej ogłosi jego likwidację. Możliwe, że długi Ganta spłacić będą też jego klienci.

    Gant to trzeci największy deweloper w Polsce, a jego akcje od 1998 r. notowane są na warszawskiej giełdzie. Łącznie zbudował ponad trzy tysiące mieszkań - poza Wrocławiem m.in. w Warszawie, Poznaniu i Gdańsku.

    Milionowe straty

    Firma od dłuższego czasu ma problemy finansowe, wynikające m.in. z niespłacenia na czas wartych 250 mln zł obligacji, które kupiły tysiące osób w całym kraju. W 2013 r. zanotowała 58 mln zł straty, rok wcześniej - ponad 400 mln zł.

    W styczniu sąd ogłosił upadłość układową dewelopera, która miała pozwolić na dogadanie się firmy z wierzycielami. - Jeżeli zarząd nie będzie wykonywał zaleceń nadzorców, to zdecydujemy o zmianie trybu na postępowanie likwidacyjne - zagroził prowadzący postępowanie sędzia Marcin Soja.

    Sąd wskazywał też na niejasną strukturę grupy Ganta. Cały majątek dewelopera ukryty jest bowiem w nieprzejrzystym gąszczu spółek, w tym cypryjskich i luksemburskich.

    Niejasne propozycje nikogo nie przekonały

    W kwietniu zarząd firmy przedstawił propozycje układowe. Zgodnie z nimi pieniądze dostaliby tylko ci, którzy mają dług poniżej 5 tys. zł. Inni mieliby dostać tylko 85 proc., i to nie w gotówce, a w certyfikatach nowego funduszu inwestycyjnego. Nie wiadomo jednak, co by weszło w jego skład i jak byłby zarządzany. Udziały te mogłyby się okazać bezwartościowe.

    Na początku czerwca zwołano radę wierzycieli, która nie zgodziła się na propozycje dewelopera. Krytyczny był zwłaszcza jeden z większych posiadaczy długu firmy, Bank Polskiej Spółdzielczości, który zagroził, że przystąpi do egzekucji.

    Zmienił się też zarząd. Z przewodniczenia radzie nadzorczej zrezygnował Karol Antkowiak, wieloletni prezes firmy. - Nowy wiceprezes Ireneusz Radaczyński zasugerował, że zmienia ofertę: nikt nie dostałby pieniędzy, a tylko akcje - mówi Michał Hajduk, adwokat, który uczestniczył w pracach rady. - Zapowiedział, że ma inwestora, pewną spółkę giełdową z branży, nie podał jednak którą. Nikt nie zgodzi się na tak niejasne propozycje - dodaje.


    Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,36743,16280485,Gant_do_likwidacji__Skad_wziac_setki_milionow_zlotych_.html#TRNajCzytSST#ixzz36mXirpzZ
  • Re: Gant- do poczytania Autor: ~LL [212.14.63.*]
    Cd artykułu:

    Będzie trzeba szukać majątku

    Nie ma widoków na porozumienie, więc niektórzy wierzyciele złożyli wniosek o upadłość likwidacyjną. Będzie rozpoznany w poniedziałek. - Na 90 procent sąd ogłosi likwidację spółki - ocenia Hajduk.

    Pozwoli to na odzyskanie choć części majątku dewelopera. W tym celu trzeba będzie przeprowadzić setki sądowych procesów, by odwrócić liczne krzywdzące wierzycieli umowy. Gant bowiem np. udzielał wielomilionowych pożyczek, których potem nie egzekwował.

    Na kontach upadłego dewelopera nie ma jednak pieniędzy na przeprowadzenie likwidacji. Wierzyciele będą musieli wyłożyć nawet trzy miliony złotych na koszty postępowań.

    Odra Tower też zadłużona

    Bankrutują też firmy zależne od dewelopera. 21 maja upadła spółka, która realizowała sztandarową inwestycję Ganta, apartamentowiec Odra Tower na rogu Sikorskiego i Podwala we Wrocławiu.

    Upadłość była wybawieniem dla mieszkańców - poprzedni zarząd nie płacił za prąd i ciepło, co groziło ich odcięciem. To jednak nie koniec problemów, nieruchomość jest bowiem mocno zadłużona. Bank Millennium żąda zwrotu ok. 40 mln zł za kredyt, którego udzielił na budowę gmachu, a dług rośnie o ok. 400 tys. miesięcznie.

    Pokryć go będą musieli zarówno ci, którzy stali się właścicielami mieszkania, jak i ci, którzy w ogóle nie mają przenoszących własność aktów notarialnych (przy wydzieleniu mieszkań przenoszono też hipoteki).

    Zadłużenie można by spłacić, zbywając niesprzedane do tej pory mieszkania. Jednakże zarząd firmy przed upadłością obciążył je na rzecz jednego z posiadaczy obligacji. Syndyk teraz musi postarać się o unieważnienie tej umowy.




    Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,36743,16280485,Gant_do_likwidacji__Skad_wziac_setki_milionow_zlotych_.html#TRNajCzytSST#ixzz36mYtTBij
[x]
GANT -14,29% 0,07 2015-05-22 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.