Widzę, że w tej spółce rządzi insider trading, który doskonale wiedział, że nie będzie
dywidendy, dlatego sprzedawali od stycznia akcje.
Komu sprzedawali?
Nam, drobnym akcjonariuszom łapiącym spadający nóż, teraz się głośno śmieją, bo
udało im się wykorzystać przewagę wiedzy.
Deklaracja zarządu, była tylko grą na podtrzymanie kursu. Akcjonariusz
większościowy i tak wiedział, że kupicie...
Rynek powinien pchnąć spółkę w dołek i tak się stanie.
Może jakąś dywidendę i dadzą , ale nie taka jak w roku ubiegłym. Ogólnie spółka jest ok o ile nie będą spadały przychody z reklam ,Zobaczymy to po pierwszym kwartale, Na razie przeczytaj sobie :
Media_20140416
http://www.cdmpekao.com.pl/artykul?r,main,articleId=10135
To fakt. Zarząd ma w d.... akcjonariuszy. W marcu pletli że będą rekomendować dywidendę, a insiderzy sprzedawali. My łapaliśmy się za głowy i szukaliśmy powodu ... no i się znalazł. Nagle im się podział zysków odwidział. Oto cytat Pani Prezes z marca :
"W dotychczasowej historii obecności na giełdzie, 4fun Media zawsze wypłacała dywidendę. Intencją zarządu jest rekomendowanie walnemu zgromadzeniu wypłaty dywidendy także w kolejnych latach obrotowych. Jeżeli chodzi o rok 2013, zarząd zarekomenduje radzie nadzorczej przeznaczenie 30% zysku osiągniętego w roku ubiegłym na wypłatę dywidendy" – napisała Czekała w liście do akcjonariuszy.
No i 5zł stało się faktem.Czy można już wchodzić?Prognoza na 2015r to 3mln zysku i 30% zysku na dywidendę.Ale zastanawiam się czy to tylko obiecanki-cacanki:)
Syndyk albo likwidator. Co się niby takiego zmieniło, że po dramatycznie kiepskich wynikach w 2014 nagle w 2015 roku będzie tak pięknie? Chyba tylko tyle, że chcą kupić więcej czasu do wysypania śmieciowych akcji w rynek.
Jeśli ktoś myśli, że zmiany w RN i zmiana prezesa to mało, to w zasadzie jaka zmiana byłaby odpowiednia?
Wydaje się, że właściciele pakietu kontrolnego wyciągnęli właściwe wnioski, 4FUN moim zdaniem ma potencjał, wystarczy, że nowy Prezes podejmie odpowiednie działania przywracające w spółce rentowność sprzedaży.
Technicznie - tak długi spadek notowań zaowocuje wkrótce dzidą!
Zobacz sobie na sprawozdanie finansowe i nie trudno jest zobaczyć że obecna wycena jest poniżej aktywów spółki i to nawet bodajże obrotowych! A 5,6 mln odpisu w tamtym roku to aktualizacja wartości niematerialnych czyli zabieg księgowy (nie mający nic wspólnego z przepływami operacyjnymi spółki). Dodając do tego 3 mln zł dla brokera w związku z końcem umowy ( i jak rozumiem jakiegoś paragrafu który nie poszedł po myśli spółki) Daje nam to łącznie prawie 9 mln złotych czyli gdyby nie te jednorazowe wydarzenia spółka skończyła by rok z zyskiem, powtarzam z zyskiem. Jak rozumiem produkowanie się na tym forum nie ma sensu ale może ktoś przeczyta, przemyśli i zajrzy do raportu okresowego, bo warto. Pozdrawiam
Problem w tym, że oni bardzo chcieli sprzedać te obligacje, ale nikt nie chciał ich kupić. Co więcej, ta garstka co się zapisała miała nie mieć pieniędzy i obligacji ....