Popyt jest tam, gdzie są przychody/umowy/kontrakty. W tym półroczu złapali dopiero JEDNĄ umowę, co w porównaniu z zeszłym rokiem jest wynikiem tragicznym. Nie wyszły im żadne duże wnioski o dofinansowanie, nie kontynuują wspolpracy z oświatą, nie są rozpoznawalni na rynku. Stali się zwykłym dodatkiem do lokalnych gazetek.
Zero nowych umów. Zero rozpoznawalności. Mam wrażenie, że jak dokończą tą jedną jedyną umowę w tym roku, to zwiną interes bo coś nie idzie. Początek działalności był obiecujący ale na zarządzaniu to tam się ktoś nie zna. Nie stać ich nawet na wykupienie reklamy w google. Żenada to mało powiedziane.
od 40 dni kalendarzowych wlasciciela zmienilo 1250 akcji wartych w przyblizeniu 125zl. mam nadzieje, ze sprzedajacy zarobili pare groszy (to nie przenosnia).
Hej, robimy coś - piszemy maila do centrali Polskapresse? Przecież jak my - akcjonariusze nic nie zrobimy to kto ma tu cokolwiek zmienić?! Wielki koncern medialny ma spory pakiet akcji tej spółki a efektów tej współpracy nie widać. Większość z Was podaje tu na forum słuszne i oczywiste powody "niebytu" Langloo, ale zarządzający spółką niewiele z tym robią więc może zwrócimy uwagę olbrzyma - że mógłby wykorzystać potencjał tej firmy i zacząć zwiększać zyski/ budować przewagę konkurencyjną itp. Przecieżjest tu co najmniej kilkanaście osób które też liczą na jakieś pozytywne zmiany. Spróbujmy - liczę na jakiś forumowy odzew. Szacunek.
Inicjatywa zacna i tak to powinno się robić. Niestety przypuszczam że Polskapresse ma pojęcie o wartości tego podmiotu.
Smutne jest to że taka spółka w ogóle nie powinna trafić na parkiet. W mojej opinii winne jest lekceważenie prawa w Kraju i słabość instytucji nadzoru finansowego oraz lekceważenie obywateli - w tym wypadku osób które uczestniczą w obrocie giełdowym.
IQP (i nie tylko oni) wypościło parę gniotów które miały najprawdopodobniej za zadanie tylko zarobić na debiucie uprzywilejowanym osobom. A przecież nie o to chodzi chyba.
Co do samej spółki i ludzi którzy ją tworzą. Z małego rozpoznania (sprawdzenie ogólnie dostępnych informacji o zarejestrowanych podmiotach gospodarczych w Polsce) wynika że informacja która jest na stronie spółki oraz zamieszczona w prospekcie emisyjnym dotycząca pracy Panów na stanowiskach kierowniczych (dyrektor) mija się z prawdą. Podmiot który wskazują jako miejsce zatrudnienia był jednoosobową działalnością gospodarczą. Okres działalności to lata 2005-2006 czyli nie specjalnie nawet pokrywa się z tym co jest podane w oficjalnych informacjach spółki (sic!). Jeżeli ktoś mógłby zweryfikować moje spostrzeżenia będę wdzięczny. Jeżeli mam racje jest to po prostu bardzo przykre i wystawia fatalne świadectwo nie tyle spółce co parkietowi.