Zgodnie z zapowiedziami zarządu w roku 2014 będziemy mieć sporą dywidendę, należy tu zauważyć, że zapowiedź dywidendy jest również na dalsze lata, tak więc możemy zarobić nie tylko na zwyżce akcji ale także na dywidendzie!!!
Nie wiem co dzisiaj piłeś ale powinienes spożyć 1/3 tego - jeżeli przychody beda im spadać w takim tempie to zobaczysz dywidenę jak nie powiem co. A właściwie czym jest ta dywidenda najpierw wypłacają ci np. 40 gr ale po dniu ustalenia prawa do dywidendy odcinają te 40 gr od kursu. Dla indywidualnego to głupiego robota co innego dla instytucjonalnych ci maja płynnośc jak z obligacji. Tylko na ile tej kasy tam wystarczy z takim lipnym biznesem
Odcięcie ma bardziej znaczenie psychologiczne niż realne, to ja sam wyceniam akcje za ile chcę sprzedać. Załóżmy teoretycznie, że akcja jest warta 1 zł dywidenda wynosi 2 zł to znaczy, że mam minus 1 zł i muszę dopłacić? Zwykle po odcięciu spółki wracają do normy, a szczególnie te które stale wypłacają dywidendy, a z tego co wiem to NETIA ma wypłacać.
Podobnych głupot dawno nie czytałem - odcięcie ma wartość wyłacznie realną a nie teoretyczną. W momencie wypłaty znika z rachunku spółki kwota xx milionów i trafia do akcjonariusza. A więc sytuacja spółki ulega osłabieniu. Przyjmijmy, ze za miesiac dwa od wypłaty nastepuje zdarzenie którego spółka nie przewidziała w swoich prognozach i wtedy zaczyna brakować pieniedzy na podstawową działalnosc. I co wtedy duze DUP i własnie taki scenariusz jest często grany a nie wypłacanie dywidendy i potem odrabianie kursu o wartośc pomniejszona po wypłacie. I wtedy szanowny akcjonariuszu możesz sobie wsadzić tak wypłacona dywidende w ....., bo sam kurs grzmotnął o kilkadziesiat procent. nawiasem mówiąc twój przykład jest tyle warty co cała twoja myśl. Pokaż mi firme która wypłaca 200% na akcję bo jak dobrze liczę to wypłata 2 zł na akcje o wartości 1 zł taki wskaźnik daje a wiec przykład też jest do d...
Tylko, że w przyszłości (co widać w USA) będą się liczyły te spółki które wypłacają dywidendy, a to dlatego, że dzisiaj ludzie nie patrzą na państwo a inwestują dla swoich emerytur, a dywidenda gwarantuje stały dochód. Ponadto firmy telekomunikacyjne, telewizja mogą sobie pozwolić na wyższe dywidendy z uwagi na specyfikę działania.
Przyjżyjcie się spółce NOVITA, która od 5 lat wypłaca dywidendy i to JAKIE !!
zaczęła od 1,70zł/akcje i w kolejnych latach dokładała po 0,40 zł i w zeszłym roku płaciła 3,30/akcje. Teraz liczymy że wypłaci 3,70 popatrzcie tu: i prześledźcie poprzednie lata:
http://mojeinwestycje.interia.pl/gie/narzedzia/dywidendy?y=2012
nie zauważyłem lepsze dywidendowej spółki na GPW
acha dzisiejszy kurs to około 30 zł -> więc jaka stopa dywidendy wychodzi?
Prezes kupił za 1 mln zł. A zarobił w ciągu 7 lat urzędowania lekko licząc 8 mln, no jakby kupił za 5 to można by powiedzieć że ok, a tak to kompletnie nic nie znaczy, albo jeszcze co gorsza podpuszcza że niby taki zainteresowany świetlaną przyszłością.
No tak, zawsze znajdzie się jakiś malkontent ;)
Ja nadal uważam, że dywidenda ma znaczenie (wypłata dywidendy jest potrzebna dla osób inwestujących długoterminowo, ale również w sytuacjach takich jak teraz się dzieje - kryzys Ukraiński - gdzie akcje mogą różnie się zachowywać, natomiast ja mam poczucie spokoju bo wiem, że dostanę zysk w granicach około 8%)
a ja mam przeczucie że tu szykuje się coś grubego,albo przejęcie ,albo połączenie.
swego czasu chodziły plotki ,połączenia neti z siecią komórkową PLEY.
powtarzam że to tylko plotki, i proszę się nie sugerować moją opinią.
http://www.rp.pl/artykul/1089320.html Co dalej z Netią - scenariusz czy plan.
Ben Duster, były przewodniczący rady nadzorczej Netii, współpracujący z Third Avenue (grupa funduszy będąca największym akcjonariuszem telekomu) montuje konsorcjum, które kupiłoby od stacjonarnego telekomu część biznesu – wynika z naszych nieoficjalnych informacji.Przedmiotem zainteresowania inwestorów jest przy tym segment usług dla klientów indywidualnych. Nie jest tylko jasne, dlaczego akurat ten, ani jak kupujący chciałby na nim zyskać.
Ben Duster, były przewodniczący rady nadzorczej Netii, współpracujący z Third Avenue (grupa funduszy będąca największym akcjonariuszem telekomu) montuje konsorcjum, które kupiłoby od stacjonarnego telekomu część biznesu – wynika z naszych nieoficjalnych informacji. Przedmiotem zainteresowania inwestorów jest przy tym segment usług dla klientów indywidualnych.
a oto potwierdzenie dywidendy na przyszłe lata:
Tak, czy inaczej – zyskamy:
http://www.parkiet.com/artykul/1367741-Miroslaw-Godlewski--prezes-Netii--opowiada-o-skutkach-przejecia-GTS-przez-Deutsche-Telekom.html