• samolot, który nie doleciał Autor: marek_aureliusz [84.39.165.*]
    Czy ktoś pamięta jeszcze o założonej rezerwie w wysokości 1,2mln GBP, czyli +- 6mln zł ??
    Mijają właśnie dwa lata kiedy to się stało i nic.
    Zarząd miał podjąć stosowne działania prawne (jeden z pierwszych raportów bieżących 2012roku) i od tamtej pory jakby tematu nie było....
    Na co czekają? aż roszczenie się przedawni czy jak?
    jest taka możliwość by się przedawniło?
  • Re: samolot, który nie doleciał Autor: ~joro [87.105.249.*]
    o matko
    przecież to był wał, pranie kasy
    prokuratura a nie wierzycie w bajeczki
  • Re: samolot, który nie doleciał Autor: marek_aureliusz [37.209.144.*]
    skoro tak, to niech ktoś za to odpowie. Zastanawia mnie jedna rzecz - czy obecny zarząd chce wyjaśnić tę sprawę?
  • Re: samolot, który nie doleciał Autor: ~j23 [50.7.78.*]
    Jeśli jesteś akcjonariuszem (czytaj posiadasz choć jedną akcję) i uważasz, że był tu przekręt to jeszcze nie wszystko stracone. Trzeba tylko przejść się do prokuratury, naskrobać krótkie pisemko i zgłosić podejrzenie działania na szdodę spółki przez zarząd tejże spółki. Prokurator oceni czy wszcząć postępowanie czy nie.

    To wcale nie takie głupie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że wyprowadzono 6 baniek a zarząd nie zgłosił faktu popełnienia przestępstwa u organów ścigania. Więc może istnieć uzasadnione podejrzenie, że zarząd spółki nie dokonał swoich obowiązków i możliwe, że świadomie zadziałał na szkodę spółki.

    Bez takiego zawiadomienia władze nie kiwną palcem, bo nie mają uprawnień. Podobnie jak to było z Krauze także jeśli masz jakąś znaczącą ilość akcji to dla własnego dobra powinieneś się do prokuratury wybrać.
    Jakbym miał papieru za jakieś 4-5 koła to sam bym się do prokuratury wybrał.

    Pozdrawiam i powodzenia jeśli się ktoś zdecyduje.
  • Re: samolot, który nie doleciał Autor: ~jadzia [86.63.121.*]
    od 3lat dalej się oszukujecie przecież to jest proste jak konstrukcja cepa:
    abu dhabi nie wyłożyło żadnej kasy za emisję po 2 zł tylko miało kupić samolot za te pieniądze po czym okazało się że wszystkie akcje opylili na rynku co stanowiło cały ich zysk od 2zł do 30gr a kasy na samolot nikt nie widział a tym bardziej samolotu tylko bajeczki i obiecanki...oczywiście nie wiem czy na pewno tak było ale wszystkie znaki na niebie na to wskazują
  • Re: samolot, który nie doleciał Autor: marek_aureliusz [93.154.252.*]
    dla mnie jest to oczywiste , że tak właśnie było. Łudzę się jeszcze że zarząd coś z tym zrobi.
  • Re: samolot, który nie doleciał Autor: ~jadzia [86.63.121.*]
    spółkę z o o. może co najwyżej pocałować w ....
  • Re: samolot, który nie doleciał Autor: ~Oli [78.129.148.*]
    I tu się mylisz bo za działania spółki LTD niezgodne z prawem do odpowiedzialności pociąga się jej dyrektorów personalnie! Zarówno karnie jak i finansowo i to bez ograniczeń kwotowych. Ograniczona jest jedynie odpowiedzialność w związku z działaniem w pełni zgodnym z prawem.

    Tutaj jest sprawa prosta, pytanie tylko czy z tych dyrektorów można cokolwiek ściągnąć, bo jeśli nic nie mają to lipa i powstaną tylko koszty prawnicze / sądowe itp itd dla spółki.

    Z drugiej strony dla samej transparentności i wykluczenia podejrzeń spółka jednak powinna te koszty ponieść i poprowadzić sprawę do końca. Wyrok bez egzekucji na dziś dzień jest dla drobnych lepszy niż brak wyroku, bo tutaj ewidentnie spółka doświadcza kryzysu zaufania!

    Spółka informowała, że jest w konsultacjach z jakąś kancelarią prawniczą w UK, jeśli nie podają żadnych uaktualnień do wiadomości publicznej to możliwe, że jest to ze względu na dobro prowadzonej sprawy. Może tak a może nie. Jeśli ma ktoś z nimi kontakt to można by poprosić o jakieś uaktualnienie w związku z tą sprawą.
[x]
AERFINANC 0,00% 0,04 2025-06-02 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.