dla Anioły i kolegów z Zarządu było po 40K mc., dla Piaseckiego i Żdżarskiego po 400 K rocznie. Wtedy pracownikom było ganz egal, że pensje mają z kapitału inwestorów. Teraz jak Piasecki zostawił Aniołe bez kasy,nie płaci (ja myślę że to znowu wyreżyserowane) to wielkie rety. Niech zeznają przeciwko szefowi oszustowi, to im pomożemy. sporo wiedzą o kulisach prowadzenia tego gangsterskiego interesu.