pisałem że w styczniu złożą wniosek o upadłość a komornik nie ma co zabrać bo wszystko wysprzedane albo pod zastawem nie mają komu podać towaru nawet po 5 gr
Staszewski ma akcje imienne, nie są w obrocie, także podaży od głównego udziałowca już od kilku miesięcy być nie może. Dyletant jesteś, nie inwestor. Spółdzielnia steruje kursem i spycha w dół, widać jak na dłoni. A komornik już dawno wszedł, nawet pięciu. Brednie.
Ceny są absurdalnie niskie, ale i sama Agroma zjechała bilansowo równo w dół, choć w życiu bym nie przypuszczał, że zleci na takie poziomy :)
Wystarczy, że zaczną faktycznie wychodzić na prostą, a taki chyba powiew jest w ostatnim raporcie, a będzie wybicie po zbóju. Nominał to 50 groszy :))))) 1000% masakra :))) Tylko, że tu akcji jest mało, żeby ostro przyciąć.
Nikt nie każe jednemu z drugim kupować papierów Agromki :) Nawet patrzeć na ten wątek nie musicie, bo w sumie w jakim celu? ;) Konsolka trwa, a poziomy absurdalnie niskie. A Agromka przetrwała i ma się coraz lepiej. Nominał to 50 groszy. Zapamiętajcie sobie. A mamy..5 groszy :) Ostatnie chwile :) A chodziła i po 2,50 przy tej samej ilości akcji, oczywiście w innej sytuacji -znacznie lepszej, to bez dwóch zdań, ale potencjał jest ogromny i nie ma już komu sypać :)
Ale prawda też i taka, że od samego pisania kurs nie wzrośnie... :) I zamiast później wskakiwać po kilkanaście/kilkadziesiąt groszy, czas na akumulację chyba powoli nadchodzi :)
Najważniejsze, że przetrwali, bo było faktycznie słabo..choć spadek kursu MOCNO przesadzony, bo w pewnym momencie cała Agroma kosztowała przy 5 groszach 730 tys (z czego ff 404 tys!), gdzie sama nieruchomość i grunty to prawie 10 baniek :) Owszem, mają kredyt i stąd ten nawis w bilansie, jak i kiepska polityka Prezesa doprowadziła do spadku obrotów, wysokich kosztów stałych, a on sam nieźle nawyciągał kasy z firmy jako wynagrodzenie i zachłysnęli się wysokimi przychodami, która zleciały na pysk i to ich zacięło. Dlatego od roku odrabiają trudną lekcję. Ale wychodzą na prostą i w sytuacji, kiedy dopną większy kontrakt, mamy rakietę w pionie do poziomów sprzed tego cyrku. A nominał to 50 groszy, przypominam :) Także jest pod co grać :) Agromka chodziła po debiucie po 2,50 :)
Dużo w tym racji, co napisałeś, ale jeszcze długa droga przed nimi. Także zaklinanie rzeczywistości nic nie da. Trochę się potratują przy oddawaniu akcji, ale ktoś wypuścił towarzystwo, a do realnej poprawy sytuacji agromy jeszcze daleko, a dolarowy deal nie przyniósł kompletnie żadnego efektu, a miał być zysk w 4 tym kwartale, jak pisał prezes, a jest ponad 8 baniek w stratach.
ludzie nie mają forsy.chińczyk sprzeda taniej ,właściciele już zarobili nikt nie jest zainteresowany żeby firma zarabiała jeszcze podpieprzą kilka kredytów i chodu na seszele albo maladiwy
chinczyk ci sprzeda cos co konca pierwszego roku uzytkowania nie doczeka.nasi sie juz nauczyli,ze lepiej swoje ,drozsze,ale lepsze jakosciowo niz tani szajs