Najważniejsze, że przetrwali, bo było faktycznie słabo..choć spadek kursu MOCNO przesadzony, bo w pewnym momencie cała Agroma kosztowała przy 5 groszach 730 tys (z czego ff 404 tys!), gdzie sama nieruchomość i grunty to prawie 10 baniek :) Owszem, mają kredyt i stąd ten nawis w bilansie, jak i kiepska polityka Prezesa doprowadziła do spadku obrotów, wysokich kosztów stałych, a on sam nieźle nawyciągał kasy z firmy jako wynagrodzenie i zachłysnęli się wysokimi przychodami, która zleciały na pysk i to ich zacięło. Dlatego od roku odrabiają trudną lekcję. Ale wychodzą na prostą i w sytuacji, kiedy dopną większy kontrakt, mamy rakietę w pionie do poziomów sprzed tego cyrku. A nominał to 50 groszy, przypominam :) Także jest pod co grać :) Agromka chodziła po debiucie po 2,50 :)