Dobry pomysł. Paul McCartney wkrótce odzyska prawo do swojej twórczości - do tej pory w posiadania prawa Michael Joseph Jackson. Paradoksalnie sam McCartney zachęcał młodego Jacksona do inwestowania pieniędzy więc kupił prawa do utworów The Beatles :)
Tak więc jeszcze bogatszy Paul McCartney powinien zainwestować kasę w NTT żeby młodzież słuchała jego utworów z tabletów NTT System.
Sprawa była nieco bardziej złożona, poza tym chodzi o pierwsze cztery płyty (do A Hard Day;s Night)...siak czy tak, ani Paul, ani Ringo (ani Yoko), ani Lenovo nas nie kupią, bo dla p. Kurków to majątek i sens życia...