Od prawie 10 lat place (placilam) ubezpieczenie (na zycie i dozycie) . Miesiac temu zostala mi przeslana kwota pieniezna z firmy ubezpieczeniowej. Chcac dowiedziec sie co sie stalo zadzwonilam do tej firmy. Jakiez bylo moje zdziwienie gdy dowiedzialam sie ze moja umowa zostala zlikwidowana...na pytanie dlaczego uslyszalam odp ze nie placilam skladek co jest nieprawda (mam wszystkie druki wplat) .Pozniej powiedziano mi ze nie robilam indeksacji..nie rozumiem nikt mi nie powiedzial (czy wyslal pisma) ze powinnam to robic. W pierwszej chwili pomyslalam ze to moj blad ale ...moje nastepne pytanie brzmialo kiedy moja umowa zostala zlikwidowana i zostalam poinformowana ze w maju .... 2012 roku?!?!?!?!? SZOK! Mamy 2013 !! Nie rozumiem w takim razie na jakiej podstawie zostaly pobrane dwie nastepne skladki we wrzesniu 2012 i wrzesniu 2013 (place rocznie). I na jakiej podstawie TA firma trzymala moje pieniadze przez ponad rok czasu?!?!?! Dlaczego nikt mnie nie poinformowal ze jestem niekompetentnym klientem w zwiazku z czym wypowiadaja mi umowe. Przez rok czasu bylam nieubezpieczona placac skladki?!?!?! Czy ktos moze mi cos doradzic? Co mam zrobic???
Z gory dziekuje za pomoc
Opisz całą sytuację, dołącz ksero wpłat i dokumentacji z firmy ubezpieczeniowej oraz umowy ubezpieczenia a następnie prześlij do Rzecznika Ubezpieczonych z prośbą o interwencję. Możesz do tej instytucji również zadzwonić po poradę. W każdy dzień roboczy prowadzi tam dyzur prawnik. Telefon znajdziesz na stronie Rzecznika Ubezpieczonych. Możesz również przesłać kopię listu do wiadomości firmy ubezpieczeniowej.
To masz dobrze bo ja z AVIVA Ubezpieczenie na Źycie z fuduszem kapitałowym stabilnego wzrostu uzbierałem 4 173,77093 jednostek po płaceniu przez 9 lat nie otrzymałem ani grosza a w dniu 31.07.2005 r było to 12 280,07 zł a przy dzisiejszym kursie 4,20 zł za jednostkę powinno być 17 530 zł. Co ja mam zrobić. ;-):-)
Kaziu, coś kręcisz. Jeżeli masz wykupioną określoną ilość jednostek i znasz ich wartość to nie ma możliwości abyś nie dostał ani grosza. Chyba że od pewnego czasu nie opłacasz składki(zawieszenie opłacania składki) i koszty ryzyka są potrącane poprzez comiesięczne umorzenie określonej ilości jednostek. W tej sytuacji polisa wygaśnie w chwili kiedy braknie kapitału na opłacenie kosztów ryzyka ubezpieczeniowego.
Poza tym sytuacja jest zgoła inna jak w poprzednim temacie. Nikt nie pobierał od Ciebie składek podczas gdy polisa była rozwiązana.
Jeśli możesz napisz coś więcej.
Po prostu w sierpniu 2005 r nie podpisałem nowej umowy i pracodawca przestał płacić składki ubezpieczenie ok 40 zł i na fundusz kapitałowy ok 110 zł miesięcznie dlatego źe do końca lipca 2005 r moźna go było w kaźdej chwili zlikwidować i pieniądze wypłacić a po tej dacie to i nowej umowie dopiero po przejściu na emeryturę a jak ktoś chciałby wcześniej zlikwidować to trzeba zapłacić wszystkie składki zus-owskie i podatek od zysków kapitaĺowych. Został w lll filar przekształcony. ;-):-)
Przy starej umowie to tylko się płaciło 18 % w PIT od dochodu. W nowej zaś 18 % w PIT , 19 % od zysków kapitałowych i ponad 31 % wszystkich składek zus-owskich czyli prawie 68 % jak ktoś chciałby przed 67 rokiem zrezygnować a polisę miałem od 1997 r. ;-):-)
A to tak to ja od tych ponad 17 000 to podtku tylko ok 200 zł załacę bo tylko od składek od 01.01 2004 do 31.07.2005 r bo wcześniej podaku nie było a inwestycje kapitałowe przed 01.01.2004 r są zwolnione z 19 % podatku belki i ponad 31 % składek zus-owskich teź płacić nie trzeba. ;-):-)
Nowa umowa staje się opłacalna dopiero po przejściu na emeryturę bo moźna odebrać całość bez podatku i bez potrącania skadek na zus a dziś mi jeszcze brakuje 21 lat do emerytury. ;-):-)
Czyli miałem rację, że diabeł tkwi w szczegółach. Twoje tłumaczenie jest mało przejrzyste ale wiem o co chodzi. Jeżeli Twoja umowa funkcjonuje bez opłacania składki zadzwoń do Avivy i dopytaj co możesz zrobić aby zminimalizować koszty obsługi(przekształcenie umowy z sumą ubezpieczenia w wysokości wartości polisy). W przeciwnym razie za kilka lat umowa może wygasnąć.
Jakie zatem najlepsze firmy oferujące ubezpieczenia wybierać. Kierować się rankingiem usług, cenami, opiniami ludzi czy w jaki sposób wybierać. Jest wiele firm świadczących takie usługi i w każdej są ludzie jacy skorzystali z tego. Co decyduje o tym, że ktoś jest w najlepszej firmie a kto w najgorszej?
Nie ma najlepszej czy też najgorszej firmy. Są tylko gorsze lub lepsze warunki ubezpieczenia(czytaj OWU) i bardziej lub mniej kompetentni pracownicy. O wyborze firmy decyduje najczęściej przypadek i akceptacja osoby oferującej ubezpieczenie(pośrednika).
Bardzo rzadko potencjalny ubezpieczony kieruje się zapisami w OWU, najczęściej składką.