Kto nie miał do czynienia z prawem upadłościowym nie zrozumie treści tego komunikatu.
Upadłość likwidacyjna jest najgorsza, prowadzi do likwidacji majątku po cenach bardzo niskich bo nikt nie kupuje od syndyka za więcej jak 50% wartości.
Dlatego tworząc listę wierzytelności wierzyciele zgłaszają wielokrotnie bardzo rozdmuchane roszczenia z przykładowych 100tyś zł mogą odpowiednio motywując to w sadzie i przy lekkim podejściu sędziego wywindować wierzytelność do 200-300tyś. Wszystko po to żeby przy procentowym i wg kategorii komorniczych podziale kasy z upłynnienia majątku upadłego oderwać jak największy kawałek tortu.
Dlatego redukcja przy likwidacji to na dzień dobry -50 do 60%
Wiadomo ze inwestor nie wchodzi po to żeby pospłacać wszystkich i nie zarobić, dlatego ten komunikat to swego rodzaju pierwsze przesłanie negocjacyjne,
Zauważcie że piszą do 90% a to nie to samo co że będą redukować o 90%.
Myśleć ludzie, nie podniecać się. Komu starczy te ostatnie dziesiąt procent wyskakiwać, kto chce więcej czekać... jeszcze wiele przed nami.
Wiadomo ze teraz walka idzie o uratowanie spolki spod likwidacji tylko czy upadlosc ukladowa nie jest juz w cenie?
W upadlosci likwidacyjnej wierzyciele moga otrzymac okolo 10-12% i musza dlugo cxekac a przy ukladzie jest szybciej.Pytanie czy banki na to pojda.
Jakby nie patrzec to uroslo juz ze 150% od ostatniego uklepanego dolka na 27-28 no i na dodatek mamy rozgrzane wskazniki tak wiec korekta jak najbardziej mozliwa a potem sie okaze czy do ukladu dojdzie czy to kolejna sciema