Kopalnia w Senegalu zaklepana..., ale muł wciąż muli. Nic nie jest w stanie tego papiera rozruszać? Dzienne obroty tyle co kot napłakał (50-150 tys. zł), raz tylko większa wymiana i obrót 7mln zł. W spółce wszystko dobrze, perspektywy pozytywne, a muli w kanale 24-26. Ech, przydałaby się druga winda tak np. do 35-40 zł po kilkumiesięcznym muleniu. Chyba wystarczy juz nam tej korekty po wcześniejszych wzrostach. Trzymam paier, bo wiem, że jest wart więcej, ale aż sie kiszki wywracają jak patrzę na inne spółki, ktore rosną albo, u których korekta nie trwa tak długo...
wlasne surowce to dobra wiadomosc. bedzie procentowac dlugoterminowo. Police to nie spolka spekulacyjna jak widac, nie rosnie jak szlona to dobrze bo by szybko kurs pozniej spadl.
No tak, ale dotychczasowe obroty swiadcza o marnym zainteresowaniu papierem... Handel jak w warzywniaku! Chociaz z drugiej strony nie ma spektakularnych spadkow, jest polka korekcyjna - co swiadczy, ze popyt z podaza znalazly poziom rownowagi. Jednak Senegal, lepsze prognozy na kolejne kwartaly powinny byc impulsem do wzrostow, a tu jednak lipa - wylacznie horyzont. Jakos trudno ten papier rozruszac. Pozostaje nam czekanie. Wiem, ze to nie spolka spekulacyjna, ale moglaby juz zaczac chociaz powolna wspinaczke, a tu nic... :(