ja z nimi teraz zaczynam rozmawiać ... w wawie są4 poważne firmy tym się zajmujące
2 odpadły bo przy mojej kawalerce było za drogo ( chcę 1000 netto) a prowizja jest 7 p% minimum 250 i 10 % min 200 + 1000 za znalezienie najemcy
kolejna odpadła bo było niby taniej ( zapłata 1000 za znalezienie z kaucji najemcy ) ale kaucja jest zwrotna i za każdego kolejnego najemcę jest 1000 zł ( czyli jak się szybko wyprowadzi to kupa...)
u nich jest 1000 wstępu i to tyle- nie zależnie od liczby najemców + 11 % ( co przy tysiaku netto wyszło najtaniej) ; dojeżdżają do klienta ; są mili i fachowi i chętni do pracy ( przynajmniej na razie ) ; jest fundusz remontowy ( dla nas 500 zł ) na ewentualne naprawy - podobno nie robią wała typu że biorą ludka który za dokręcenie kranu bierze 300 zł ( a przynajmniej tak twierdzą )
w przypadku kawalerek wychodzi najlepiej i najtaniej na chwilę obecną
ZDECYDOWANIE ODRADZAM WSZYSTKIM WSPÓŁPRACĘ Z TĄ FIRMĄ.
TO CO PISZĄ NA SWOJEJ STRONIE NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z RZECZYWISTOŚCIĄ!
WYNAJMOWAŁEM OD NICH MIESZKANIE PRZEZ ROK,
POŚREDNIK KTÓRY POWINIEN ZAJMOWAĆ SIĘ MIESZKANIEM NIGDY NIE BYŁ DOSTĘPNY, ZANIEDBYWAŁ WSZYSTKIE SWOJE OBOWIĄZKI, NIE MÓWIĄC ŻE NA ZWROT KAUCJI PO ZDANIU MIESZKANIA CZEKAM JUŻ OD MIESIĄCA I NIE WIEM CZY ZOBACZĘ SWOJE PIENIĄDZE.
zdecydowanie nie polecam tej tzw. firmy,to banda oszustów,naciągaczy i złodzieji.Czytajcie wnikliwie umowę,inaczej czeka was utrata pieniędzy lub co gorsze własnych bezcennych dla Was rzeczy.ODRADZAM!!!!!!!!
Ja rownież nie polecam współpracy z ta firma... Oszuści, pan przy odbiorze kaucji znajdzie nawet rzeczy których nie ma, wszystko byle nie oddać pieniędzy
Również odradzam. Wynajmowałem mieszkanie przez kilka lat i nie spodziewałem się na koniec takiego zachowania. Wyliczenia niedopłat z powietrza,przez cały okres najmu nikt o żadnych problemach nie informował, najciekawsze jest zastraszanie. Wszystko tylko po to, żeby nie oddać kaucji.
Współpracę z tą pseudo-profesjonalną "firmą" określę 1 słowem: PORAŻKA.
Słodko tylko na początku było: wizje że maksymalnie 5 tygodni trwa szukanie najemcy, że gdyby pojawiły się jakiekolwiek problemy to już jest gotowe rozwiązanie: a to położenie dywanika na podłogę, kwiatków na stole itp. Po podpisaniu umowy i wpłaceniu 1000 zł miałem wrażenie dzwoniąc do nich jakbym rozmawiał ze studnią. Ciągle to samo echo, a to już właśnie ktoś się znalazł i na 90% zdecyduje się, a to małżeństwo jest zachwycone ale jeszcze chce to przemyśleć i tak 3 miesiące. "Opiekun" choć prosiłem o to by po planowanym spotkaniu oddzwonił i przedstawił jak się sprawy mają nie skontaktował się ze mną ni razu (jakieś limity na komórki mają czy co?). Szczytem było gdy przekonałem się że "planowane" spotkania w ogóle się nie odbyły. 1000 zł wrzucone w błoto. Zawiedli mnie i to bardzo bo na początku sprawiali b. miłe wrażenie.