widzę w innych postach hurraoptymizm...trochę z innej beczki ABM w ramach spłaty zadłużenia wobec wierzycieli proponuje cześć należności spółki zamienić na akcje spółki co stanie
się z kursem gdy szczęśliwie obdarowani będą chcieli odzyskać kasę na którą czekają min.2 lata.Jest jeszcze druga strona medalu przed ew."przydziałem"akcji "ktoś"może w cudowny sposób wywindować kurs do góry by było z czego spadać.
pozdrawiam
martwisz się wywindowaniem kursu ;-) ?
to jasna sprawa ze aby wierzyciele odzyskali kase poprzez sprzedaż akcji
to kurs musi latac całkiem na innych poziomach to raz
a dwa ze jeszcze do tego potrzebna jest płynność papiera
będą kontrakty to się nie będzie czym martwic (chyba ;-)
Kurs jest około 50 razy niższy od jednej z rekomendacji kupna wydanej przez licencjonowanych analityków.Przy takiej wycenie można brać w ciemno niemal bez ryzyka-te akcje są prawie darmowe.
ciekawe ile ci analitycy kupili , bo jakos po obrotach nie widze wyszarpywania sobie tych wspanialych akcji z rąk, a moze analitycy sprzedali ? ups to i taka mozliwosc istnieje ? a co do ceny - strata pieniedzy jest dokladnie taka sama gdy cena wyjciowa wynosi 100 zl i taka sama gdy wynosi 30gr , albo 1000zl a co, zwałka o 50% zabiera 50% kapitału i tyle.