spieszy się
ma mało czasu na zakupy a kurs pewnie znowu pojdzie w gore po raporcie kwartalnym no chyba ze cos znowu wymyśli żeby go zwalic
czekam z niecierpliwoscia na jego nowe pomysły i na to jak wszyscy w to uwierza jak zwykle
a jakie to ma znaczenie ?
widać ze kupuje jakiś dom maklerski a oni pakietowka odkupują po okresie zamkniętym
widać nawet on potrafi was czegos nauczyć, wstyd
a czy Pinokio postępuje zgodnie z prawem?...sam wiesz;)))
to są tylko drobne bazarowe cwaniaczki, prawdziwy skok na kasę planuje banda rudego pająka- cel aktywa OFE...swoją drogą ciekawe czy się wycofa jak zagranica już się obkupi?
To co obstawiamy, o ktorej godzinie Pinokio opublikuje raport? Ja stawiam na minute przed polnoca 30 kwietnia.
Swoja droga zaskakujaca jest cisza i nikly obrot.
Dla przypomnienia w marcu obrocilismy 750 tys. papiera. W tym miesiacu pewnie tylko 200 tys. W mojej ocenie szorujemy po dnie, moze jeszcze z pare miesiecy, a potem powinny sie pojawic wyniki restrukturyzacji w SF, a po nic kurs powienien ruszyc troche w gore.
Sadze, ze akcje sa juz poparkowane, a prawdziwy freefloat to tylko 20 %. Pozyjemy zobaczymy.
Pinokio smieje sie mniejszym akcjonariuszom prosto w twarz....
Zobaczymy jak bedzie.... moim zdaniem OFE, ktore kupuja papiery skarbowe i biora za to 2% to jest absurd... a niestety znaczna wiekszosc aktywow OFE to wlasnie papiery skarbowe...
A wiesz dobrze, ze kazdy z nas moze kupic taki papier jednym kliknieciem i wiedzy to specjalnej nie wymaga..
Jesli zmieniliby tak, ze ofe moga kupowac tylko akcje i obligi korpo plus muni to nie byloby tak zle..
problem jakie są koszty zarządzania w tym przypadku to kwestia nieistotna...
chodzi o skok bandy rudego na ludzką kasę w celu pośredniego łatania dziury budżetowej,
nie mówię już o załamaniu kursów kiedy "specjaliści" z ZUS-u zaczną sprzedawać papiery...zagranica będzie miała szansę przypieczętować przejęcie naszej gospodarki...być może leży to w czyimś interesie, być może obywatela Polski z krótkim stażem-wiadomo o kogo chodzi;)))
trzecia kwestia to że ludzie będą mieli jedynie zapisy na kontach emerytalnych, a nie realne konta- z realnymi aktywami...pierwszy krok już został zrobiony przez POpaprańców - obligacje SP...
wreszcie smutna konstatacja...patrząc na historię polactwa takie działania nie mogą dziwić:(
OFE biorą pieniądze z zusu. W konsekwencji w zusie brakuje pieniędzy na wypłatę emerytur. Dlatego państwo musi dokładać do zusu. A że ich nie ma, to musi emitować obligacje, które kupują OFE. Więc gdyby nie było OFE, to każdy przyszły emeryt dorzucałby się do aktualnych emerytur. A że są OFE to dorzuca się także na "skromne" pensyjki dla pasożytów z OFE.
A morał z tej baji jest taki:
Każdy kto broni OFE w aktualnej postaci, powinien się rozpędzić i walnąć barana w betonowy słup. Może go trochę odmuli.
przeczytaj założenia tzw. reformy emerytalnej...najpierw:)
będziesz wiedział skąd się biorą pieniądze w Zusie i dlaczego ma je przekazywać do OFE-łopatologicznie: ZUS to zalegalizowana piarmida finansowa - tzn. nowi wpłacający pokrywają "zyski", w tym przypadku emerytury, "starych". Reforma miała doprowadzić do zlikwidowania, w dłuższym czasie, tego złodziejskiego systemu. Każdy miał mieć tyle, ile zgromadzi na koncie (plus efekty zarządzania).
Zatem piramida ma mniej kasy z FUS, jeśli 1 jest coraz więcej emerytów przy zwiększającej się średniej życia - cyniczne, ale nie opłaca się inwestować w służbę zdrowia-, 2 gdy mamy tak jak obecnie załamanie gospodarcze - szczawiowa wyspa, 3 zmniejszona ilość przyszłych emerytów- jeleni.
Jeszcze jeden niuans - emerytury wypłacane funkcjonariuszom byłego systemu też powodują dziurę - bo nie były od nich nigdy odprowadzane składki...
Tylko skąd ma się brać kasa na zasypanie niedoborów w zusie? Z d***y? System zusowski stworzył lata świetlne temu herr Bismarck. I to jakoś tam działało w wielu krajach. Alternatywą dla niego jest na przykład system kanadyjski, gdzie każdy płaci minimum na ichni "zus", i minimum otrzymuje, a o resztę martwi się sam. I to jest najlepsze rozwiązanie. I do tego powinno się zmierzać. Chociażby powolutku, nawet przez dziesięciolecia. A jak ma się przymusowe OFE do systemu kanadyjskiego? OFE to jest banda darmozjadów pasożytujących na całym społeczeństwie.
ale dziura w FUSie wynika z tego co napisałem wcześniej, ona integralną częścią tego systemu...można do tego jeszce do tego dodać KRUS...
kwestia opłat w OFE to jest kwestia uboczna, chociaż też nie podoba mi się ich wysokość
Na pewno dobre w reformie jest to, ze ile uzbierasz tyle masz... to jest po prostu fair...ale nie zgodze sie, ze koszty zarzadzania nie maja znaczenia...maja ogromne..
I jeszcze przyklad... OFE zaproponowalo ostatnio system wyplat. Propoponowali, ze jak masz 67 lat to dziela kapital na 10 czesci i ci co roku wyplacaja...
Tylko ja sie pytam, gdzie sa odsetki?
OFE to na prawde zlodzieje...trzeba ten system zmienic, zeby byl uczciwy... np. dobrym ruchem byloby pozwolenie na przeniesienie pieniedzy z OFE do IKE....
Nie rozumiem np. czemu nie moze byc OFE w banku, tzn wplacam co miesiac na konto oprocentowane tyle i tyle i koniec....
System zostal zbyt skomplikowany bo nasi parlamentarzysci nie znaja sie na rynku finansowym....
zmiana jest potrzebna w zakresie opłat - to jasne. Przypominam, że rudy, myśląc że jest tow. putinem pogroził palcem OFE zdaje się że rok temu...pamiętne spotkanie;) i co i nic pod publiczkę wszystko...
zgromadzony kapitał to składka plus efekty inwestycyjne...i tu nie jest tak źle jak rząd chciałby to przedstawić...
najważniejsze jest to że Twoja kasa jest konkretna...a nie zapisem, który może się nigdy nie zmaterializować...
tzw. minister finansów ( świeży obywatel polski) wciskając kit naiwnym zapomniał dodać, że reforma przewidywała utworzenie konkurencyjnych zakładów zajmujących się tylko wypłatą emerytur...popaprańcy przez 7 lat niestety, w natłoku zajęć - m.in. : likwidacja bezrobocia wśród swoich i arbuzów (PSL) rodzin, nie zdążyli uchwalić stosownej ustawy...
Ponadto reforma przewidywała także stopniowe obniżanie opłat za zarządzanie...
więc jak mieć pretensje to chyba nie pod adresem tworców reformy - m.in.: prof. Góry
żeby nie było nie jestem fanem OFErm, ale jest to minimum bezpieczeństwa...
W 13-14 numerze "Do Rzeczy" jest ciekawy wywiad z V.Klausem.Wspomina m.in. swoje rozmowy z Czernomyrdinem o metodach wprowadzenia demokracji.
Konstatacja jest taka: demokracja to nie prezent, ale wytwór dojrzałego społeczeństwa.
Podobnie jest z OFE. Nieliczni, którzy żyją samodzielnie nie są w stanie porozumieć się z przeważającą liczbą kokonów wplecionych w karmiące rurki Państwa. Rozmowa o konieczności odcięcia tych rurek, bo "per saldo będzie lepiej" wywołuje głównie protest, a czasami panikę. Kto z polityków zdecyduje się wprowadzić zmiany w takiej sytuacji?
Społeczeństwo będzie tonąć, a politycy będą pleść tratwy z topielców, bo pleść to potrafią.
Mazowiecki i Kwaśniewski, powodowani własnym interesem, stworzyli konstytucję betonującą scenę polityczną na lata.
Tu jest początek zła. Gruba kreska to jedynie pokłosie.
A dla zwolenników logiki - felieton Kukuiza o tejże Konstytucji.