Nie ma co narzekać. Ja sam długo zastawiałem się nad tym co zrobić, kupić mieszkanie czy zacząć budować dom. Mam to szczęście, że mam niewielką działkę niedaleko Myślenic koło Krakowa. Daje mi to dwa wyjścia. Pierwsze sprzedać ją i kupić mieszkanie w Krakowie, oczywiście musiałbym jeszcze dołożyć do tego interesu ze 100 tyś złotych, ale za około 300 tysięcy mógłbym już kupić trzypokojowe mieszkanie w jednej z sypialni Krakowa (Ruczaj, Kurdwanów). Do roboty miałbym bliżej, ale mieszkanie byłoby raczej średnio przestronna, no chyba, że komuś wystarcza ~50 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Jest też i drugie rozwiązanie, na pewno kosztowniejsze, czyli budowa domu. Liczę, że budowa domu 100 m2 pochłonie 250 - 300 tyś złotych. Budowę podzielił bym na etapy, zostawiając poddasze niewykończone. Znalazłem już fajny projekcik, prosty nic wyszukanego:
http://www.kbprojekt.pl/projekty-domow/488/projekt-domu-poczesna
Ktoś już mierzył się z tematem, co bardziej się opłaca w dom czy mieszkanie?
Dom z 3 sypialniami i jedną łazienką która ma 4m i dodatkowo bez osobnej ubikacji?
W mieszkaniu 50m zdarzają się większe.
Garaż z dostępem tylko przez bramę - to już lepiej zamiast go budować postawić wiatę, przynajmniej nie będzie problemu z bramą.
Piwnica niepotrzebnie podnosi koszty budowy (komplikacja fundamentów, dodatkowe schody, odwodnienie). Zamiast tej piwnicy lepiej wybrać projekt o większej bryle.
Kuchnia 5,5m to straszna malizna.
Generalnie, uważam że takiego domu nie ma sensu budować. Lepiej zrezygnować z garażu i piwnicy i zamiast tego mieć normalną kuchnię, łazienkę osobną z WC i salon normalnej wielkości.
Rozumiem że ma być małe. ALE zamiast budować małe w głupi sposób, lepiej za te same pieniądze zrobić rozsądnie i wyjdzie więcej powierzchni.
Chociażby ten projekt: http://www.galeriadomow.pl/projekty-domow/projekt-dom-przy-cyprysowej-26.html
Po wywaleniu pokoju na dole będzie na prawdę 10000 razy wygodniej i w podobnej cenie.