Czy ktokolwiek wie co się dzieje ze spółką?? troche sie obawiam bo mam troche papiera ze srednią 0,77 i nie moge wywalić bo nikt tego nie weźmie. Nie wygląda to ciekawie. Kurs idzie coraz niżej i jeśli nie będzie żadnej pozytywnej informacji to stracimy jeszcze więcej. Proszę o jakieś konkretne wypowiedzi.
Dziękuje i pozdrawiam
Jak nie będzie żadnych nowych informacji ze spółki to lecimy na 0,30. Mnie tylko zastanawia co Pawłowski powiedział tym co obejmowali akcje w grudniu po 2.5 i to za gotówkę. Mam kwiecień i jesteśmy na 0,48 tak więc co zmieniło się od grudnia??
Dodatkowo osoba blisko związan z członkiem RN też została chyba wprowadzona w błąd bo ma średnia 1,35. Ciekawe czy spółka prowadzi jeszcze działalnośc czy tylko trwa. Brak informacji sugeruje, że nie maja się czym pochwalić...
Radek, za jaką gotówkę? Formalnie to niby tak tzn. to się też nazywa "za wkład pieniężny". Tyle, że w przypadku Lotarelli to zapewne było tzw. potrącenie wzajemnych wierzytelności. A wiesz za co? Ano w zamian za akcje .... B-Stal Sp. z o.o. Chyba zdziwiony nie jesteś, co?
Ciągle uważasz, że to było za gotówkę...Fakt, Prezes kiedyś wspomniał, że nowa emisja zwiększy kapitały obrotowe...jednak sam wiesz, jak to jest ze słowem Prezesa...O wstrzymaniu kontraktów też nie powiedział... więc gdy zmieniły się (być może) zasady emisji to też mu się zapomniało.
Co do osoby powiązanej z członkiem RN to bym nie przesadzał. On nie nabył większych ilości.
Jeżeli ta cała akcja to był planowany przekręt, to był to tylko mały koszt operacji.
Osoba powiązana mogła też już być może dawno pozbyć się papieru bez informowania rynku. Wystarczy, że zależności osobowe zniknęły (np cichy rozwód itp). Ale to już takie moje kombinacje i w zasadzie żarty, bo tylko to mi zostało.
Piotrek na 99,99% w przypadku Lotarelli żadne pieniądze nie przeszły. Tego samego dnia miały miejsce umowy kupna-sprzedaży 520 udziałów B-Stal Sp. z o.o. Najpierw osoba fizyczna sprzedała je Lotarelli a następnie Lotarelli sprzedała udziały BGE. To sprawdziłem i założę się, że w przypadku tej drugiej spółki podobny deal zrobiła DAX. Następnie te "fundusze" potrąciły sobie wzajemnie z BGE zobowiązania do wpłaty na nowe akcje i należności za spółki.
A ta 0,01% to na okoliczność żeby ewentualnie z ostrożności ktoś nie powiedział, że akcje nie zostały opłacone przed ich objęciem i nie podniósł w sądzie, że podwyższenie kapitału nie zostało dokonane czyli nie powinno być zarejestrowane i w takim razie mogłoby być tak, że na chwilę gotówka wpłynęła (jako zapłata za akcje) i wypłynęła (jako zapłata za udziały). Ale tak to się raczej nikt nie bawi i wszystko jest cacy tzn. tak jakby było za gotówkę.
A przy okazji, jeżeli są tu entuzjaści spółki Digate czekający na zaangażowanie się w nią GMK to raczej nie mają na co liczyć ponieważ prawnicy reprezentujący Lotarelli mieli pełnomocnictwo do zbycia B-Stal (i drugiej spółki zapewne podobnie) na rzecz BGE lub Digate no a gdzie poszła B-Stal (i ta druga spólka zresztą też) to wiadomo więc uważam, że GMK w Digate nie wejdzie.
Piotrek i jeszcze jedno, zapewniam Ciebie, że osoba blisko powiązana z członkiem RN jeszcze nie zbyła akcji...no chyba, że złamała prawo i nie dała wymaganej prawem informacji.
a co miał im powiedzieć, to Fundusze angielskie, z kasą co odkłądali angielscy lokaje, pokojówki i inni licząc jak u nas na amber gold, więc nie spodziewaj się od tych funduszy za dużo...........może i zlecimy na 30 gr, wcalnie mówię ze nie, zobaczymy jakie wyniki będą za 1 kw, jesli będzie minus to polecimyu nawet niżej niż 30 gr
Te angielskie fundusze, o których niewiele wiadomo, mogły być zakładane przez byle kogo, n.p. przez świeżo upieczonych londyńczyków, manchesterczyków czy edynburczyków rodem z obszaru pomiędzy Bugiem a Odrą.
Nie mam sensownego wyjaśnienia bo skąd niby mam mieć?
Tylko Jurek i Aleksander mają zawsze na wszystko gotową odpowiedź ... :)))
Jestem zwykłym wyrobnikiem, gram technicznie wg metody point & figure, kupiłem w zeszłym roku po 0,13 na kolejnym sygnale zakupu (double top), początkiem stycznia uformowała się "bearish catapult", to sprzedałem większość, trochę jeszcze czekałem, w końcu sprzedałem resztówkę po - bodajże - 0,55, i patrzę. Od czasu do czasu wtrącam swoje 3 grosze ... :)
Jak się pojawi "bullish catapult" to być może ponownie wejdę.
Asad, 30gr będzie gruubo przed wynikami za q1. Spójrz na trend, uwzględnij cykl, przelicz pozostały czas i pomyśl. Wyniki za q1 to inna bajka i zupełnie nie strasząc, po nich możemy zdołować na 0.0X. I błagam, nie piszcie że to fikcja - przypomnę reakcje choćby Radka na moje prognozy przy 1.15.
3mln akcji po 2,5zł. nie mają już żadnego znaczenia. Jeszcze raz podkreślam, że ci akcjonariusze nie pojawili się na NWZA, na którym powołano nową RN i wiceprezesa. Morał? IMHO, słupy.
Z całym szacunkiem vvu132 pisałem kiedyś abym stracił na BGE??? A Ty cały czas swoje, zobacz od kiedy ja tutaj jestem a później wydawaj sądy, ok??
Zastanawia mnie tylko po co tutaj jesteś jak nie wierzysz już w BGE?? Tak z dobrego serca innych ostrzegasz.... ;-)
Przypomnij również i ten z września 2012 jak kupowałem akcje. Sprawdź sobie w jakiej cenie wtedy były akcje BGE. Pisałem o 1 zł to prawda, tylko masz teraz dylemat czy kupiłem po takiej cenie. Ciekawe prawda;-)
Moim zdaniem było dokładnie tak jak z Lotarelli i B-Stal Sp. z o.o - Wolaki sprzedały do DAX'a a następnie DAX do BGE i "potrącenie wzajemnych wierzytelności" co jest traktowane jako "wydanie nowych akcji w zamian za wkład pieniężny." Jak było z Lotarelli i B-Stal możesz przeczytać bo opisałem na tym wątku.
Tak więc Niki Pan Pawłowski świadomie wprowadził akcjonariuszy BGE w błąd?? Wielokrotnie zapewniał, że emisja była za kasę i została przeznaczona na kapitał obrotowy. Jak masz wiedzę, że oszukał akcjonariuszy to powinieneś się z nią podzielić z odpowiednimi instytucjami
To nie jest takie proste, z dwóch powodów. Po pierwsze to potrącenie wzajemnych wierzytelności jest zgodne z prawem i równoważne opłaceniu nowych akcji gotówką. Po drugie szanowny prezio wytłumaczy jasno że przecież te pieniądze zasilają kapitał obrotowy bo gdyby nie kompensata wzajemnych wierzytelności to spółka musiałaby za te akcje zapłacić gotówkę a tak ta gotówka została przecież w BGE i przecież zasila kapitał obrotowy - powiedzmy tłumaczenie nieco pokrętne ale do obrony na zasadzie tzw. "skrótu myślowego". Po trzecie to ja w dalszym ciągu nie mam straty (nie dlatego że wszystkiego nie sprzedałem tylko mam niską średnią) zatem osobiście nie mam podstaw aby pozywać zarząd o odszkodowanie (nie ma straty to nie ma szkody) wynikające ze straty na inwestycji poczynionej w wyniku za rozpowszechniania informacji, które mogły wprowadzać w błąd. Inne powody pominę milczeniem.
Pełna zgoda ale nie dysponuję 5% głosów na WZA w związku z czym nie mogę zażądać zwołania walnego zgromadzenia w celu powołania biegłego rewidenta do spraw szczególnych czyli do zbadania wybranych tematów. A jak już miałbym wojować z zarządem to na zupełnie innym polu.
I co zamierzacie zrobić z 5% akcji, które nie uprawniają nawet do głosowania w przedmiocie wyboru władz;)? Ech, wszystko zrobią byle nie przyznać się do wtopy i nie sprzedać...
vvu 132 jak zaliczyłeś wtopę to teraz nie becz i nie wylewaj żali na forum ;-) Byłeś na walnym więc posiadałeś akcje. Teraz natomiast się wypierasz, że kiedykolwiek miałeś te akcje.... cały TY.
Radku, Radku...to nie ja piszę histerycznie o zebraniu 5% i ruszeniu na Belweder...wiem, nie spodziewałeś się tego. Pamiętam Twoje słowa że czekasz z K na 1.00. A czy Ty przypominasz sobie, co wtedy pisałem?
Z całą resztą klasycznie - puszczasz wodze fantazji. Powodzenia:).
muszę jednak poszukać twojego posta gdzie pisałeś o zakupie akcji po 1,2x oraz posta gdzie na innej ze spółek chwaliłes się dokupieniem po 1,9x. Na tym forum napisałeś też, że nie sprzedałeś i nie zamierzasz sprzedać ani jednej akcji. Było to w okolicach kursu 1,4x