To nie jest takie proste, z dwóch powodów. Po pierwsze to potrącenie wzajemnych wierzytelności jest zgodne z prawem i równoważne opłaceniu nowych akcji gotówką. Po drugie szanowny prezio wytłumaczy jasno że przecież te pieniądze zasilają kapitał obrotowy bo gdyby nie kompensata wzajemnych wierzytelności to spółka musiałaby za te akcje zapłacić gotówkę a tak ta gotówka została przecież w BGE i przecież zasila kapitał obrotowy - powiedzmy tłumaczenie nieco pokrętne ale do obrony na zasadzie tzw. "skrótu myślowego". Po trzecie to ja w dalszym ciągu nie mam straty (nie dlatego że wszystkiego nie sprzedałem tylko mam niską średnią) zatem osobiście nie mam podstaw aby pozywać zarząd o odszkodowanie (nie ma straty to nie ma szkody) wynikające ze straty na inwestycji poczynionej w wyniku za rozpowszechniania informacji, które mogły wprowadzać w błąd. Inne powody pominę milczeniem.