Przyjmując, że ostatni dzień notowań przypada na 28.03 to możemy odliczać dni. Ale bardziej zasadne jest pytanie czy może się coś wydarzyć w ciągu tych dni? Zakładając całkowicie hipotetycznie próbę zmiany upadłości likwidacyjnej na układową to należy mieć na uwadze, że sąd potrzebuje kilka dni na rozpatrzenie takiego wniosku by wyrobić się z decyzją przed 28.03. Gdyby taki wniosek został złożony z myślą pozytywnego rozpatrzenia to z pewnością miałoby to jakieś odzwierciedlenie w kursie a tu niestety żadnych zmian w zachowaniu kursu nie widać...
Jakie są wasze przypuszczenia i nadzieje? Widzicie jakieś inne możliwe rozwiązania?
wielu ci mowi wywal . Ja tego nie mowie ale jak sie pozbedziesz akcji to juz bedziesz wolny , mozesz wyjsc na powietrze i pomyslisz sobie ze jestes wyzwolony od tej habety. Czy czasem nie bedzie tak lepiej? Sam sie nad tym zastanawiam.
A czy jest prawna możliwość wniesienia do GPW o przedłużenie notowań o dodatkowy przedział czasu?
Choć między nami nie widać za bardzo podstaw do tego. Żadnych konkretnych informacji, w imię czego miałoby nastąpić to przedłużenie notowań - w imię ochrony hazardzistów?
Witam. DWa lata temu przd udaniem się w podróż dookoła świata wszystkie oszvczędnośći władowałem w HB Polska..Młoda dobrze zarządzana spółka, w perspektywie Euro 2012 i budowa stadionów...Wczoraj wróciłem z podróży patrzę i oczom nie wierzę!!!!! Co tu QRWA się stało przz ostatnie 2 lata,że HB ta kosztuje 1 grosz... Jestem spłukany..Co teraz robić ?
Dnia 2013-03-19 o godz. 21:05 ~Magelan napisał(a):
> Witam. DWa lata temu przd udaniem się w podróż dookoła
> świata wszystkie oszvczędnośći władowałem w HB
> Polska..Młoda dobrze zarządzana spółka, w perspektywie Euro
> 2012 i budowa stadionów...Wczoraj wróciłem z podróży patrzę
> i oczom nie wierzę!!!!! Co tu QRWA się stało przz ostatnie
> 2 lata,że HB ta kosztuje 1 grosz... Jestem spłukany..Co
> teraz robić ?
Dwa lata podróżowałeś dookoła świata ?
Fogg potrzebował tylko 80 dni
I co? Internetu nigdzie nie było?
Coś mi się wydaje, że w pierdlu byłeś
niestety mam dla was złe wieści.hydrobudowa musi upaśc i byc zlikwidowana żeby przerwać powiazanie pomiedzy głównym wykonawca kontraktow czyli PBG a wielka iloscią podwykonawców Hydrobydowy-w wiekszosci niewielkich firm którzy dostana tzw.gówno bo hydrobudowa upadnie.
nie jest to nowy patent tak we włoszech mafia wydupiła w latach 80 firmy będace podwykonawcami przy budowie autostrad.był fajny artukuł we Wprost na ten temat.
mechanizm jest prosty.duza solidna firma(PBG) bierze podwykonawce(Hydrobudowa) a ta zatrudnia dużą ilosc małych firm które myslą ze znalazły żyłę złota.Hydrobudowa pada i ulega likwidacji a mali odchodzą z kwitkiem -genialnie proste i jak widać skuteczne.
zgodzę że ale jeden szczegół ci uszczknął być może celowo żyrantem jest PBG sa a co za tym idzie likwidując hydrobudowe nic się nie zyskuje długi przechodzą na matke pbg, sama marka hydrobudowy ze sztandarem stadionu jest warta kilkaset milionów. PBG zyska jak hydrobudowa zostanie w grupie z redukcją długu =, wierzyciele już wiedzą że likwidując majątek który jest wyceniony dostaną fige z makiem to czemu się nie zgodzić się na częściową redukcje i wziąść co jeszcze można ugrać. W biznesie nie ma sentymentów tu liczą się pieniądze. Wiśniewski rozwala firme za firmą współczuć trzeba pracownikom rafako bo to dobra firma która wpadła w brudne ręce
I tu się z przedmówcą zgadzam, brudne gierki, do celu po trupach, Wiśnia broni tylko własnego interesu i swoich kolesi.
Tysiące pracowników i małych przedsiębiorców, których pozbawił środków do życia, nie obchodzą ich więcej niz zeszłoroczny śnieg.
O inwestorach już nie wspomnę, bo tych to mają głęboko ....