nie wiem, czy wchodzić w tą Westę, chociaż branża samochodowa ewidentnie odbija się od dna właśnie i widać pierwsze efekty po kursach spółek, chociażby takiego Groclinu (oczywiście inny asortyment)...
Tutaj jest kilka obszarów ryzyk:
- duży poziom inwestycji => duży poziom zadłużenia (no ale widać, że spada),
- ostatnie wyniki nie zachwycają (dość duży spadek sprzedaży, ale straty w miarę utrzymane w ryzach), wyniki po tej zimie powinny być o wiele lepsze + obecna odwilż na rynku samochodowym,
- inne...
no ale widać, że akcjonariat leży w 75% po stronie pierwotnych właścicieli, więc powinno zależeć im na wycenie rynkowej...
Po pierwsze Westa jest spółką dużego ryzyka (Ukraina)- można dużo stracić/ można dużo zyskać. Dużo tam powiązań z władzą.
Środki pieniężne pozyskali całkiem niedawno biorąc pod uwagę horyzont inwestycyjny.
Inwestują sporo, rozwijają holding.
Póki co są na minusie i to jest fakt niezaprzeczalny. Trzeba o tym pamiętać.
No ale póki się zacznie wyjmować trzeba najpierw włożyć.
możesz też spróbować zwalić wszystko na pogromcę hossy.
powiedz że nas straszył że zwali kurs westy ale chyba jeszcze nie do końca potrafi władać swoją mocą bo zamiast kursu zwalił kompot ze stołu:-)