Chciałem wczoraj kupić to "cudo" i wracając z roboty wstąpiłęm do Biedronki w Józefosławiu (godz. 20:50). Wyglądało to mniej więcej tak:
JA: - są jeszcze te tablety?
KASJERKA - nie ma, o 12:00 się skończyły.
JA: - to ile ich było, 5 szt???
KASJERKA: - 6
JA: - A będą jeszcze?
KASJERKA: - mało prawdopodobne...
Partacze nawet jak mają jakiś ciekawy produkt to nie są w stanie zapewnić podaży na odpowiednim poziomie. Może po to te obligacje, bo całą kasę z dotychczasowej działalności Prezio przepuścił przez d.... wraz ze swoimi kolesiami.
Nie rozumiesz. Przedstawiłeś informację w taki sposób, że postawiła firmę w bardzo złym świetle. A tymczasem wg mnie to info jest superpozytywne, bo świadczy o tym jaki potencjał drzemie w produkcie i we współpracy z Biedronką.
Być może nie przewidzieli, że sprzeda się aż tyle sztuk i to w tak szybkim czasie.
przewidzieli przewidzieli... tylko, że na tabletach z biedronki mają prawie zerową marżę, tu chodzi bardziej o reklamę mytabow i o to, żeby wiara łaskawie spojrzała na markę, szwagier lub sąsiad zobaczy takiego mytaba, pobawi się i może kupi taki sam, ale za 700zl.
Sąsiad: Ale masz tableta!! Gdzie kupiłeś?
Drugi: W biedronie za 499,- w wiosennej promocji!
Sąsiad: Lecę kupić!
...
Drugi: I co kupiłeś?
Sąsiad: Dupa, mieli tylko kilka szt. A na Allegro chodzą po 700. Pier...lę, nie będę przepłacać. Poczekam aż znowu będzie promocja w Biedronce!
Śmieszą mnie takie wpisy że "do końca tygodnia będzie 4 zł" . Zapytam autora czy ma zamiar tyle kupić, że będzie 4 zł czy tylko chciałby aby inni kupili.
W jakim celu ktoś coś takiego pisze mając np 100k gotówki.