inwestorzy ktorzy zniecierpliwieni oddali akcje wyrzucali je ostatnio po 6gr, tak od paru dni sa wyrzucane akcje do kosza po 6gr a kosz bez dna pochlania wszystko co sie tam wrzuci - troche jak by ktos kupowal z ukrytego - zazwyczaj konczy sie to w jeden sposob.
ktos specjalnie utrzymuje kurs na tym poziomie aby wywoal porzadane zachowanie ktore obserwujemy ze strony zniecierpliwionych - daje do myslenia
jak na k zniknie na chwile 6gr i pojawi sie z powrotem od razu kilka os sie przestraszy i odda od razu - takie prowadzenie kursu wywoluje strach i niepewnosc wsrod inwestorow ktorzy zazwyczaj oddaja byle miec z glowy.
gra na NC to inna bajka, juz pisalem. Wiekszosc portfela mam w dlugodystansowych walorach jak np.od pierwszych notowan trzymam ZWG (spolka nie pasuje do NC i licze ze predzej cyz pozniej skonczy na rynku glownym) i nie patrze na wahania tymczasowe tylko na to ze za rok ZWG bedzie ok.po 10zl (na to licze), teraz trwa korekta i zrealizowal sie sl na midasie ale niedlugo tam wracam.
Za grosze mam abm i sfs. Na NC z gniotow ktore analizowalem i licze na wybicie to glc i mtc obie w roznych sytuacjach aczkolwiek obie maja szanse na wybicie. Na abm zrealizowal sie "totolotek" a mtc&glc bedzie kolejna 6stka w totka.
przydalo by sie info podobne do tego z 22.02 skierowanego do akcjonariuszy, jakis konkret zwiazany z orzeczeniem sadu lub info o nowych inwestorach ktorzy mieli wesprzec spolke.
cisza bedzie trwala do postanowienia sadowego prawo upadlosciowe nie ma okreslonego czasu dla sadu (teoret.1-3miesiace ale wszystko zalezy od wielu zmiennnych)
wniosek zozony 31.01.13 - spolka pisala ze zrobi wszystko aby sprawa posuwala sie szybko, a miesiac ponad minal, orzeczenia sadowego mozna by sie spodziewac na dniach?
jezeli oglosi uklad (skladajacy wniosek z mozliwoscia ukladu musi opisac dokladnie skad i dlaczego wierzy w ten uklad) i sad przychyli sie do niego np z powodu nowych inwestorow dizeki ktorym rozwiarza problem z bankiem to moze byc ciekawie
- szkoda ze szansa na to jest jak 1 do ???? ze tak sie stanie.
po ogloszeniu przez sad przyjecia wniosku o upadlosc ukladowa zobaczysz szarpniecie, przy ogloszeniu likwidacji w sumie rowniez:P aczkolwiek ja obstawiam uklad. Jezeli przedstawili sensowne opcje wyjscia z problemu lub w miedzy czasie dogadaja sie z bankiem to kurs wybije sie z kilku miesiecznego letargu.
Wiadomo, nie da wykluczyć się żadnej możliwości. Chociaż mnie zastanawia jedna rzecz. Ustawiali się cały czas z jednym bankiem. który podobno ich "dymał". Więc jakim cudem nie zmieniali banku tyko płakali jak im źle ? Trochę mi tu nie pasuje parę rzeczy, ale tak jak piszesz nikt teraz nie wie jak będzie. Radziłbym jednak powstrzymać huraoptymizm ;)
aby bank ich nie pozarl a poszedl na jakiekolwiek ugody spolka zglasza upadlosc. Bank jezeli dostrzeze cokolwiek nie tak (nawet jezeli mu sie wydaje ze jest nie tak - interpretujac zapis w umowie) przerywa wspolprace, nie ma nic gorszego niz zachwianie plynnosci finansowej, zazwyczaj taka sytuacja to koniec dzialania spolki.
problem z bankiem maja od dluzszego czasu tyle ze dopiero teraz tym wnioskiem powiedzieli stanowcze koniec (ogolnie to i spolka i bank kreci tak aby szale na swoje przechylic). Nie ma tu huraoptymizmu w tym co pisze a fakt ze przy jakiekolwiek ugodzie kurs wroci na poziomy z przed wielu miesiecy a nie tygodni.
przesmiewcy piszacy tu ze wiele miesiecy kurs wahal sie w okolicach 8-12gr i nie ma szans - pisza jak ignoranci nie swiadomi co sie dzieje z ta spolka - kurs spadal poniewaz bank trzymal spolke za gardlo (a latwo jest pisac mocne slowa duzymi literami ktore nie maja pokrycia w faktach).
Spolka posiada majatek to nie wydmuszka - moim zdaniem.
no wlasnie mam i wiem co pisze. Natomiast ty ignorancie jak zwykle piszesz nie bo nie i moja jedyna racja jest sluszna... Zly bank probuje na sile komus zamknac interes. Moze zglos sie razem z prezesem do takiego programu o przesladowanych przez instytucje :)
nie pisze ze bank jest zly - kazdy broni swojego biznesu. Nie pisze nie bo nie! Staram sie obiektywnie ocenic sytuacje (jakich wiele na rynku).
Jak bank tylko czuje ze cos moze pojsc nie tak od razu konczy wspolprace i o ile spolka nie pokaze ze jest inaczej konczy sie finansowanie aby nie stracic. Tyle ze banki sa w lepszej troche sytuacji i czasami zle interpretuja zachowanie spolki (z uwagi na to jak wiele spolek stara sie wyciagnac kase od banku).
Czas pokaze co tu bedzie sie dzialo, kazdy analizujac sytuacje spolki wysnul inne wnioski. Biorac poprawke na to ze mamy do czynienia z rynkiem NC wszystko zdarzyc sie moze.