Nie dzielcie skóry na niedźwiedziu może co!!!
Nie wiadomo jak się nowy produkt przyjmie, może konkurencja jest już w bardziej zaawansowanym stadium...to jest rynek na którym bardzo dużo i szybko sie dzieje!
Jedno jest pewne, odbicie musi nastąpić ale jak duże tego nikt nie wie. Więc te kwoty wyssane z palca powyżej 50-60 gr darujcie sobie..i nie róbcie wody z mózgu czytającym Wasze posty.
Myślisz, że jest szansa na zysk netto za IV kwartał 2012? Poprzedni tj. III kwartał 2012 to była masakra no ale wynik był obciążony zdarzeniami jednorazowymi. Włożyli z pewnością sporo kasy na ten nowy projekt może już czas zarobić? :) Oni przecież zwiększyli przychody k/k o ponad 260%, a to oznacza, że dotychczasowa działalność też generuje przychody. Przydałaby się jakaś umowa z operatorem/ami na dystrybucje Freehotspot, która szarpnęłaby kursem z tej długiej konsolidacji. Może p. Marcin coś dokupi? :P
Topnieje śnieg, topnieje podaż ;) Niedługo wiosna... Nowy produkt, nowa era, nowe wyniki! Cierpliwi będą bogaci :D Ukoronowaniem wzrostów będzie powrót na ciągłe i wtedy się dopiero zacznie! Teraz kupują nieliczni, poławiacze pereł, Ci co widzą więcej niż pospolity leszcz. Ten lubi duży ruch, dobre niusy, rekomendacje i migające cały dzień na zielono notowania. Wtedy kupuje, napala się, o już jest 10% do przodu, ale trzyma bo co to jest 10%, przecież chce 50% i nagle - "ale urwał", jestem na zero, poczekam zaraz odbije to wyjdę i jebbbbbb, jestem -10%, nie no ze stratą nie sprzedam, poczekam kilka dni... a kurs leci i leci i już -50%. Leszcz wkur... kurs dalej leci, leszcz przechodzi w fazę rezygnacji i pogodzenia się z losem. Kurs szoruje po dnie z pól roku, nie ma obrotów, cisza... leszcz wywala i z nadzieją przechodzi na inną spółę, może odrobię i co? Spółka, którą sprzedał eksploduje nagle, a na nowej historia się powtarza :) Jakoś tak to działa co? Kto już od lat jest na bananie to wie jak grubemu coś ze stołu zabrać, a nowi są dawcami kapitału, tak było jest i będzie. Amen!