komuś zależy na zwaleniu kursu na rozliczenie roku 2012
zlecenia tylko do czwartku
-----------------------------------
osobiście czekam na zysk z kupionych akcji
w razie spadku dokupię
====================
w obrocie po 1 godzinie 10.00
jest 680 tyś
koniec spadku -moim zdaniem oczywiście
kurs już 0,13
a zamknięcie będzie już wysoko może nawet 0,15
komuś zależy na zwaleniu kursu na rozliczenie roku 2012
zlecenia tylko do czwartku
-----------------------------------
osobiście czekam na zysk z kupionych akcji
w razie spadku dokupię
----------------------
ponad 200 000 na kupnie po 0,12
i wniosek taki KONIEC SPADKÓW !!!
-------------------------------------------------------------
pewnie już nikt nie będzie wyrzucał za marne grosze
Będzie dobrze , tylko nie panikować.
Prognoza się nie sprawdziła...bywa (równie dobrze mogło w ogóle jej nie być), nowy zarząd tnie koszty tam gdzie było ich zbyt wiele ,a jest szansa na ograniczenie.
Za chwilę okaże się ,że to info...było bardzo dobrą informacją...
koszty trzeba optymalizować a nie ciąć. Cięcie na oślep i w dużym tempie może spowodować, że spółka straci możliwość generowania przychodów.
Nie będzie przychodów to nie będzie kasy na zapłacenie nawet za te mniejsze koszty również.... no,ale przecież mamy jeszcze czas, kiedy wszystko na stary zarząd zwalamy, więc jeszcze kilka tygodni tej ściemy trzeba będzie przeczekać. Kto zna branżę, kto zna rynek ten wie, że finansistów nie można dopuścić do sterów, bo na mieliznę pokierują. Czas pokaże kto miał racje.
Popyt na kosmetyki "miraculum" jest bardzo duży...jest natomiast problem z wyprodukowaniem takiej ilości produktów,aby go zaspokoić (brak finansowania-kredyty itp ).
Po co trzymać coś takiego jak "wyspy" , które generują duże koszty ( najem powierzchni handlowej, opłacenie pracowników) skoro te wszystkie produkty sprzeda się w innym kanale dystrybucji.Nie ma po prostu tyle wyprodukowanych kosmetyków ,aby były np. na wyspach i w "realu" - trzeba coś wybrać bo po co płacić??????? ( za puste wyspy?)
Do wysp będzie można będzie można powrócić, jak spółka zupełnie stanie na nogi, będą pieniądze na zwiększenie produkcji itp. ,a co za tym idzie uruchamianie kolejnych kanałów dystrybucyjnych.
Trzeba ciąć bezsensowne koszty.
racja, przecież produkty same się sprzedają a konkurencja prosi kupców w sieciach i właścicieli drogerii, żeby zostawili miejsce na Panią Walewską i Brutala bo to dobro narodowe!!! Od ust sobie odejmą a pomogą ratować konkurencję, bo...... no właśnie, bo co?
co tu rozumieć? Wszystkiemu i tak jest winna Nowakowska. Jak sobie obecny zarząd nie poradzi z zarządzaniem, też będzie winna Nowakowska, jak wierzyciele nie będą chcieli rolować długów też będzie winna Nowakowska, jak banki wciąż nie będą chciały kredytować produkcji też będzie winna Nowakowska, jak Rubicon nie załatwi kasy na produkcję też będzie winna Nowakowska, jak przychody ze sprzedaży okrojonego do minimum asortymentu nie wystarczą na obsługę zadłużenia i pokrycie kosztów stałych to też będzie wina Nowakowskiej. Dlaczego?......bo wybrała z p. Ulą strategię rozwoju a nie strategię zjadania własnego ogona. I że Nowy Zarząd ma inną strategię, która wymusza likwidację wszystkiego co poprzedni zarząd robił i budował przez 3 lata to też jest winna Nowakowska. 100 dni szansy dla nowego zarządu... szybko minie i zacznie się rozliczanie z efektów. Dopiero po roku będzie można powiedzieć czyja strategia jest lepsza
Nie mówię ,że była P.Prezes jest winna...Jej strategia była dobra ,ale wymagała dużego nakładu finansowego , którego jak wiadomo nie ma..niestety.
Jasne ,że można się rzucać na wszystko...może to doprowadzić do przeinwestowania,a w konsekwencji do upadku..( dawna"Kolastyna" dobrze to zna).
Oczywiście brak rozwoju także nie jest dobry , aczkolwiek trzeba mierzyć siły na zamiary i robić wszystko z" głową".
Mam nadzieję,że tak właśnie będzie w tym wypadku czego sobie i Wam drodzy akcjonariusze życzę.
Pozdrawiam.
Zgadzam sie w 100%. Wszystko trzeba robic z głowa i rozważnie. Niestety każda firma ma swoją masę krytyczna. Plan finansowy na 2012 i prognozy na 2013 były ambitne, ale dawały nam przynajmniej informacje jaki cel ma zarząd i spolka i w jakim kierunku zmierza. Obecny Zarząd nic nie mówi. Plecie farmazony o cięciu kosztów i porządkowaniu asortymentu. Przeciez praca nad asortymentem i poprawianiem efektywności i rentowności to jest codzienność każdego menadżera. Jakie przewagi to ma dać firmie handlowej na tak konkurenyjnym rynku? Wyglada tak jakby nowy zarząd nie miał planu i strategii tylko miał pozwolić właścicielowi wyciągnąć kase ze Spolki.... Gruby musi wyjąć swoje a my biedni mali mozemy tylko patrzeć jak nas dymaja.
być może, ale podobne "uklepywanko" było wcześniej na 0,19, potem na 0,17, potem długo na 0,15 teraz 0,11...
miejmy nadzieję, że to już te właściwe dno !