a skąd. Pani redaktor podskakiwała na krzesełku jak poparzona, w oczekiwaniu na zapowiedzianego przez siebie pana prezesa. Ale p.Prezes olał ją ciepłym moczem i nie pojawił się. W związku z tym, cały program przegadali o debiucie Alior.Banku na bananowej. Podejrzewam, że Roman mógł go cofnąć z drogi do studia.