Został już tylko miesiąc do powrotu na ciągłe, więc wszyscy chcą być gotowi i nie zostać z niczym na peronie w razie odjazdu. Ożywienie na papierze stało się faktem.
Spółka ma obecnie kapitalizację 13 milionów a kontrakty na 400 milionów. Prosto licząc, to sam zysk z tych kontraktów będzie większy niż obecna kapitalizacja. No cóż, wielkie pole do wzrostu przed BGE.
Nie wspominając o takich sprawach jak przejęcie dostawcy biomasy dla Lotosu, ogniwa i budowa biogazowni.
Parę miesięcy temu urosło od 20 groszy do 90 w tydzień.
W ile urośnie z 2 złotych do 9 ?;) Przejęcie tej firmy, przejście na ciągłe i jeszcze jakiś kontrakcik mogą być tym impulsem, który może rozpocząć kolejną wspinaczkę BGE.
Mam nadzieję, że szybko- to mój ulubiony sposób realizowania kontraktów;)
A poważniej, to wydaje się najmniejszym problemem.
W ostateczności idziesz do banku, pokazujesz kontrakty, otwierają ci linię kredytową i kupujesz-sprzedajesz biomasę.
Zresztą banki tylko marzą o takich klientach z kontraktami, więc nie martwiłbym się zbytnio o to.
Nie ty będziesz sfrustrowany misiu decydował o czym mam pisać.
Poza tym, mój wpis jest merytoryczny, twój pusty jak bęben.
Jak przeszkadza ci pisanie na ten temat, to zacznij od siebie, i nie pisz.