Witam,
Mamy ostatnio na forum mnóstwo nowych forumowiczów (taka prawda, żal, 16, jadzia, JPW, super, itp.). Ich główny temat to strata i samolot. Tylko o tym potrafią napisać.
Czemu ich nie było, gdy to wszystko się działo (czyli Q4 2011 i Q1 2012)?
Jaki jest ich cel? Po co w ogóle są na tym forum? Co chcą osiągnąć?
Czy potrafią skomentować ostatnie infa (np. o wejściach kapitałowych)? Czy odnoszą się do raportu za Q1 2012? Czy patrzą na free-float z raportu rocznego (albo inne dane)?
Że będzie taka strata w raporcie rocznym wiadomo było od 15. czerwca. Po co się dziś wysilają?
To ja Ci za siebie tylko odpowiem.
Bo biegły w raporcie wypunktował ten samolot i przypomniał o całej tej sytuacji. Napisał, że istnieje ryzyko, że ani pieniądze ani samolot nie zostaną odzyskane.
Co mam potulnie siedzieć i się pocieszać szukając psychicznego wsparcia na forum? Szukam pomocy ale innej - chciałbym żeby ktoś (lub grupa) przygotowali dobre pytania na WZA (w którym niestety nie mogę uczestniczyć). Konkretne pytania odnośnie zakupu samolotu. Od kogo, na jakich zasadach, niech upublicznią kontrakt - co to za tajemnica?
Kto go podpisał, kto wyszukał kontrahenta - kto podsunął kontrakt, kto gwarantował, jakie mieli zabezpieczenia, na jakie rachunki przelali pieniądze i czy transakcja była ubezpieczona? Czy podmiot nadal istnieje czy jest może od dawna w likwidacji? Kto za tym stoi?
nie wiem czy straszenie stratą za samolot jeszcze na kogokolwiek działa bo to info dla spółki oznacza tyle co zeszłoroczny śnieg było już dawno uwzględnione w spadku na 20gr więc nawet gdyby przepadł to jest już dawno w cenie a ewentualnie jeśli się kiedyś sprawa wyjaśni na plus to tylko może być mega odpał ale mniejsza o to dla mnie jest to nie istotne i dawno przełożone na kurs
teraz liczy się to że przez ostatnie kilka miesięcy spółka zasypywała nas świetnymi informacjami i ciągle to robi
a ich wyniki można było zobaczyć w ostatnim raporcie kwartalnym
pora chyba pomału uwzględnić to w wycenie spółki!
na dniach powinno być info o sfinalizowaniu i otrzymaniu kasy za LGL
możecie tutaj chuchać dmuchać, i odprawiać inne czary mary, ale nie zmieni to faktu że Aerfinance pnie się od jakiegoś czasu systematycznie w górę i to już powoli przekłada się na kurs
Nie próbuje straszyć stratą, jestem akcjonariuszem i chciałbym aby sprawa z samolotem została wyjaśniona, jeśli ktoś zrobił wała niech za to zgnije w pudle, jeśli to Kolija to niech go ścigaja, a jeśli Horodecki maczał w tym palce to lepiej dla nas wszystkich żeby to wyszło na jaw jak najszybciej i więcej kasy nie zostało wyprowadzonej.
tak Kacej pewnie byś chciał byśmy wszyscy jak drużyna nakręcali się jaka to super spółka z super perspektywami ale fakty są takie, że ten zarząd nie osiągnął od dnia debiutu żadnego nie mówiąc spektakularnego sukcesu, bo sprzedaż LGL za 10% wartości samego dofinansowania to jest niestety porażka a był to jednen z największych projektów spółki.
Nowe wejścia kapitałowe mówiąc krótko są mało atrakcyjne chyba, że atrakcyjność można określić po stopniu ryzyka jakie podjęto. Załózmy, że jesteś developerem i masz nieruchomość wartości 2 mln zł a sytuacja zmusza cię do sprzedaży za 200k chcesz mi powiedzieć, że osiągnąłeś sukces bo kupiłeś ją za 180k...?
wytykanie błędów zarządom to jeden z elementów inwestowania i zauważ, że nie obrzucam Cię wyzwiskami i epitetami bo posiadasz akcje tej spółki ponieważ od samego posiadania kurs nie rośnie a tu spektakularnie spadł z 2 zł na 0,20 zł ponieważ podjęto złe działania, nie dopilnowano szczegółów całej transakcji z samolotem, nie zabezpieczono jej w żaden sposób a to niestety świadczy źle też poniekąd świadczy źle o akcjonariuszach, którzy mimo tak złego zarzadzania spółką są w stanie dalej wierzyć zarządowi w lepsze jutro.
Wartość dofinansowania nie ma wpływu na wartość spółki.
Dopiero zysk z dofinansowanego projektu może się przełożyć na wartość spółki.
(ewentualnie wejścia kapitałowe mają wpływ na wartość spółki)
W przypadku LGL - dofinansowanie dotyczyło projektu symulatora, a nie wejścia kapitałowego.
Nie wiem zatem jak możesz porównywac wartość spółki LGL do dofinansowania.
Pierwsze zyski z LGL były planowane na 2015 r. O ile byłyby to zyski. Dofinansowane przez PARP projekty nie zawsze przynoszą zyski.
jesli kiedykolwiek miałeś do czynienie z dofinansowaniem z PARP wiesz też, że nie jest to rozdawnictwo bezzasadne, nie możesz też porównywać projektu z osiągnianiem zysków, projekt był duży, duże tez było dofinansowanie lecz cena za którą sprzedano LGL w 1/3 drogi projektu uważam za złą decyzję a cenę za absurdalnie niską, porównuję ten krok z wcześniejszą sprzedażą Airmarket gdzie poziom sprzedaży również bardzo był oderwany od rzeczywistości, tylko wówczas tłumaczono to dobrem spółki na poczet nowych kontraktów z ówczesnym nabywcą. Mam zastrzeżenie też do prezesa, że nie potrafił zatrzymać głównego akcjonariusza ABU, potrafił ich przekonać do zakupu akcji po 2 zł lecz nie dał najmniejszego sygnału dla rynku gdy ten wyzbywał się sukcesywnie akcji
szanowne mądrusie, w emisji sprzedano abu tyle akcji za 2 zł, że w połączeniu z akcjami Leo mogli ze spółką zrobić wszystko, ogłosić walne wywalić dzisiejszego prezia, wrogo przejąć spółkę, zrobic przymusowy wykup, cokolwiek.... ten sam fakt świadczy, ze te chłopaki, które spółka kierują działają jak dzieci we mgle
na spółkę się nie gniewam bo nie mam za co, spójrzcie na sprawę inaczej z perspektywy, że nie macie tych akcji co spółka dziś może wam dać by powiększyć wasze pieniądze.... naprawdę niewiele
przecież wystarczyło by Ilski zamiast obejmować akcje w prywatnej emisji kupił na rynku o połowę mniej niż wemitowano, zauważcie też że Herodecki nie wydał nawet 5k by kupić marne 20.000szt. skoro to taki hicior a informacje ma z pierwszej ręki, nieprawdaż?
widzę, że nie potraficie rozmawiać na argumenty i to raczej wy zachowujecie się jak przedszkolaki wypisując wyzwiska w kierunku osób które mają inne zdanie nt. spółki niż wy ślepo zapatrzeni...
Bo jest strach i obawa.
Właśnie dlatego potrzebujemy klarowności i przejrzystości ze strony zarządu. Przejrzystości w głównie jednym temacie: Samolot na co poszły niemalże wszystkie środki z IPO.
Póki co tylko oznajmili, że zatrudnili kancelarię prawniczą - to żaden dowód niewinności. Chcę usłyszeć, że sprawa jest w sądzie lub prokuraturze, wtenczas może Horodeckiem uwierzę w dobre chęci.
klarowności nie było rok temu i nie ma jej dzisiaj niestety, skąd masz pewność, że przy kursie 50 gr Herodecki nie sypnie kolejnej emisji po 25 gr? juz raz tak uczynił tzn. że dał do zrozumienia, że ma głęboko w poważaniu małych akcjonariuszy a o to mi chodzi by nie miał...
W najgorszym możliwym scenariuszu mogli wyciągnąć kasę za ten samolot.
Ale zrobił to poprzedni zarząd, który rok temu został ze spółki wywalony (czyt. Leo).
Bez samolotu spółka jest warta 6,5 mln zł (kapitały własne, wejścia kapitałowe, zyski). To można łatwo wyciągnąć z raportu za Q1 2012 i z ostatnich inf.
Nowych akcji nie wyprodukują, bo musieliby zmienić swój statut.
Kacej nie wiem czy nawet z jadzia warto tutaj dyskutowac bo jak nie odgrzebie zeszlorocznego infa o samolocie to zacznie nawijac o wyssanych z palca milionach za LGL
jestes ABU wiesz jakie mial zamiary co do spolki, masz pewnosc ze to nie oni maczali paluchy z Kolja w sprawie samolotu? zmieniły sie władze, ABU dostal do zrozumienia ze nie jest mile widziany
jakie dziala jeszcze masz w zanadrzu ? :D
jadzia zachowujesz sie jak dziecko, chcesz sie gniewac na spolke ze rok temu podjela kilka zlych decyzji i przez to wielu stracilo (pewnie ty tez),
tyle że w biznesie nie ma miejsca na fochy jest zle to sie sprzedaje, jest dobrze to sie kupuje
a ty w czasach gdy jest dobrze, usilnie probujesz rozgrzebywac stare rany i nieustannie trwac w agoni
jest mi cie zal, odpusc bo daremne twoje zagrywki ;/