No wlasnie - to, że jakis urzędas-idiota z GPW wualił spółkę swoją decyzją nie oznaca jeszcze, że wszyscy musimy się z tym zgadzać, że musimy realizować tę przepowiednię - to od nas, naszych decyzji, naszych mózgów zależy, czy wygra urzędas i procedurka czy spółka ... i my, akcjonariusze! Swoją drogą - w czyim imieniu oni działają? Czy ktos z nas - akcjonariuszy - wystąpił do GPW z taką inicjatywą, żeby BGE położyc?
to jest dobra inw,ja czekam spokojnie i nie panikuje przynam ze jestem na gpw od94roku to doswiadczenie choc tez przezylem 3 krachy i bylem jeszcze na kredytach kto rozumie to wie ze zostalem wyzerowany z duzej kasy bo nigdy nie panikowalem scisnasc jaja gielda nie konczy sie jutro sa piekne i zle chwile choc pamietamy te dobre do kornika