może i tak, tylko jest jedno ale. To nie są angole tylko polacy. Przypadkowo, byłem w tej "firmie" w Londynie. Mieści się ona w jednym malutkim pokoiku na 2 piętrze przy Tooting Broadway. Jest to spółka córka firmy Financial Republic, również będącej w rękach polaków. Ja bym się więc tak bardzo nie podniecal. Z drugiej strony, wszystko jest możliwe.
chłopie ty cały czas kupujesz a nie ma komu sprzedać to policz sobie ile ty straty będziesz miał za jakiś czas a ja ile zarobię jak ruszy hotblok gdy popyt się przeważy :)
hot to padaka tam nic nie idzie tu juz do przodu przynajmniej jestem wskoczylem na 10groszach z kapitalem 12 tys juz jest dobrze wysiade na 40 grochach juz nie dlugo