Co tu sie dzieje do cholery ?
Żadnych istotnych informacji, sama firma tez ma wszystko w d.... , niczego nie komentuje, ostatnia zwyzka byla pod wywalenie, pewnie ktos cos wie i dlatego wyskoczyl
mam takie tyly ze juz mi jest wszystko jedno czy sprzedam teraz czy po 0,50
Jak myslicie jest szansa na odreagowanie w perspektywie 0,5 - 1 roku ?
Wiem że ta padaka jest stresująca
Jak myślisz kto wprowadził panikę
Komu zależy na wyleszczeniu spółki
Przecież skupują za grosze dziwie się tylko tym co oddają teraz
Ja sam na dzień dzisiejszy mam37% w plecy
Jeszcze trochę cierpliwości
37% straty, czyli lapałeś spadający nóż w okolicach złotówki.
ja kolejne info przewiduje coś jak:
'rozwiązanie umów kredytowych' no i zaraz szybki wniosek o upadłość układową, pieski wokół się okruchami najedzą (rozdzielą mienie likwidacyjne na 'wierzycieli') a akcjonariuszom zostanie dokładnie 'figa'
nie chcę tu wam psuć humorów, ale od kiedy BZWBK wstrzymał wydawanie rekomendacji wtedy już trzeba było zamykać pozycje i podejrzewać jeden wielki szwindel.
Jesli to celowe gnojenie aby zarobic 100% przy odbiciu to jestem w miare spokojny
Ale nie ma tez pewnosci ze w spolce jest OK bo zadne informacje nie docierają
Pojęcia nie mam co kieruje tymi co oddaja po dzisiejszych kursach ?