Zasadą układu jest jednakowe traktowanie wszystkich wierzycieli więc sąd nie zmieni postanowienia o likwidacji bo nie może w świetle przedstawionych przez DSS propozycji układowych.
Dostawcy mają zredukować swoje wierzytelności o 60 % i połowę otrzymają w akcjach po 4 PLN. Czyli za każde 100 PLN otrzymają jakieś 25 PLN czyli redukcja dla tej grupy wierzycieli miałaby wynieść 75% a w rzeczywistości 80% bo pozostała część byłaby spłacana przez kolejne kilka lat.
Nikt o zdrowych zmysłach nie zgodzi się na takie warunki ale nie o to przecież chodzi aby się wierzyciele zgodzili.
23% to jest samego VAT który wierzyciel może odzyskać wymagając od dłużnika korekty swojej faktury. Od 144 mln PLN to jest prawie 30 mln PLN samego VAT-u który w przypadku likwidacji będzie roszczeniem zaspokajanym w pierwszej kolejności oczywiście po wierzycielach posiadających zastaw.
Ale nie masz się co martwić jak widać po kursie jeszcze trochę będą trzymać powyżej 1 PLN.
czy naprawdę uważasz, że Abratański i Kostrzewa tracili by swój z pewnością cenny czas na coś co jest "nierealne"? to są goście, któzy już niejedną restukturyzację i układ robili i z całym szacunkiem dla Ciebie wydaje mi się, że mimo wszystko się na tym lepiej znają.
gdzie Ty widziales bankruta ktory robi korekty faktur Vat?
zwrot tego podatku mozna otrzymac z wlasciwego US na podst,wyroku sadowego i niemoznosci wyegzekwownia naleznosci od dluznika
Czy nie lepiej poczekac jest do wyroku sądu.Z doświadczenia wiem że nawet jak sędzia klepnie układową to zanim dojdzie do głosowania nad układem kurs i tak wróci w okolice 1 zł i nie liczcie że zaraz skoczy nie wiadomo ile.Bedzie może z 15 % i wszystko a ryzyko spore bo jak likwidacja to od razu 50% w dół także lepiej sie wstrzymac.
Źle to ująłem. Wierzyciel może skorygować deklarację VAT o kwotę VAT której nie zapłacił mu dłużnik i dłużnik na dłużnika spada wtedy obowiązek zapłaty VAT-u który sobie wcześniej odliczył.
Wierzyciel nic nie musi robić ani oczekiwać od dłużnika jakiś działań. Wystarczy że dłużnik zostanie poinformowany i w odpowiednim terminie nie rozliczy się z wierzycielem. Oczywiście jest jeszcze kilka warunków ale te są w przypadku DSS spełnione.
Propozycja DSS to śmiech a ci co kupują akcje pod zaproponowany układ nie mają pojęcia o obrocie gospodarczym. Oczywiście nie chodzi tu o IDM i ich zagrywki wewnątrz grupy. Ci mogą sobie przerzucać akcje z worka do worka.
tak, kurs leci na łeb na szyję a przy jakich wielkich obrotach, heheh... heheh..
Dziś wyprzedają się studenci, przedszkole, i dziecinada...
Sprzedawać, sprzedawać to ja chętnie kupię....
Dnia 2012-06-20 o godz. 15:20 ~spek napisał(a):
> Jak ci braknie akcji na rynku to zgłoś się do zarządu. Oni
> nadrukują ci tyle ile będziesz chciał w dowolnej cenie : 2,
> 4 a nawet 10 PLN za sztukę.
JA SIĘ ZGŁOSZE Z PUSTYMI WIADERKAMI PO ŻWIR MOŻE COŚ DARMO DADZĄ OBY TYLKO NIE W TYTE heeee.. heeee...
spek napisał:
Zasadą układu jest jednakowe traktowanie wszystkich wierzycieli więc sąd nie zmieni postanowienia o likwidacji bo nie może w świetle przedstawionych przez DSS propozycji układowych.
Jak to się ma do propozycji układowych PBG i HB, gdzie sąd nawet nie pytając o zdanie wierzycieli klepnął układową;)
PBG chce część długu zamienić na akcje po 40 zł to prawie 8 x obecny kurs,
Przy tym propozycje DSS po 4 zł /3,5 x obecny kurs/ to pikuś
:)))))
No tak żeby zrozumieć trzeba czytać wszystko a nie to co się chce przeczytać.
Propozycji PBG nawet nie porównuje bo nie ma co porównać.
Propozycja HB jest już znacznie gorsza dla wierzycieli ale o niebo lepsza niż DSS:
1. Redukcja o 56% dotyczy tylko wierzytelności powyżej 1 mln PLN mniejsze spłacane są w całości lub 80%.
2. Konwersja części wierzytelności ( o ile pamiętam 5%) na akcje po 1 PLN to opcja którą mogą wybrać wierzyciele ale nie muszą - to samo jest w przypadku PBG, konwersja jest opcją a nie warunkiem układu.
Sąd nie musiał się długo zastanawiać bo dla wszystkich wierzycieli warunki układu są jednakowe czego nie da się powiedzieć o propozycjach DSS. Poza tym PBG przedstawił sprawozdania finansowe po audycie z których wynika że spółka po układzie ma szansę na dalsza działalność.
Jak wyglądają sprawozdania DSS to już pisałem. Po 2 dniach od publikacji opóźnionego o miesiąc sprawozdania ktoś doliczył się że w roku 2011 jest jeszcze dodatkowych 100 mln PLN strat :)
Masz ochotę sponsorować kolesi z IDM i KB proszę bardzo wasza kasa. Zapewniam cię że oni bawią się przednio a kurs akcji ustalają w loży na Stadionie Narodowym.
Ciągle nie mogę zrozumieć dlaczego spółki w podobnej sytuacji finansowej tylko inaczej potraktowane przez Sądy są przez Ciebie tak różnie postrzegane, ale trudno, chcesz poczytać o papierowych niby-zyskach w kilku ostatnich raportach PBG, które teraz okazały się zwykłymi sztuczkami księgowymi to proszę bardzo, zapraszam do ciekawej lektury:
http://www.parkiet.com/artykul/32,1257358-Cztery-lekcje-na-przyszlosc-wynikajace-z-upadku-PBG.html
Sztuczki które robiło PBG w swoich sprawozdaniach wynikają z MSR które to standardy w dużej mierze bazują na różnego rodzaju szacunkach. To jest bardzo widoczne w firmach budowlanych ponieważ zaawansowanie robót do czasu rozliczenia kontraktu jest wartością szacunkową.
Nie popieram PBG w tym co robiło ze sprawozdaniami ale skoro szacowni rewidenci nie mieli uwag do ich rzetelności to widocznie wszystko odbywało się zgodnie z przepisami.
W DSS sytuacja wygląda już inaczej. Przeszacowanie wartości KKSM w sytuacji kiedy spółka ta nigdy nie została przez DSS kupiona to już mistrzostwo świata w kreowaniu wartości i wyników.
Obie spółki są w bardzo trudnej sytuacji ale moim zdaniem PBG ma większe szanse na przetrwanie.
DSS ze swoimi propozycjami układu z pewnością nie wpłynie na zmianę postanowienia sądu. Podstawowa zasada układu nie jest zachowana bo niby czemu obligatariusze mają mieć skonwertowaną całą wierzytelność na akcje po 2 PLN a inni wierzyciele mają pogodzić się z 60 % redukcją i konwersją połowy z tego co im zostanie na akcje po 4 PLN ?
Nowy zarząd złożył propozycję dla samego złożenia. To nie są głupi ludzie i zdają sobie sprawę że wniosek nie przejdzie. Dzięki temu będą mieli czas na kolejne odwołanie a w międzyczasie na pobieranie pensji po prawie 100 tys. m-cznie.
Krzykacze według was to będzie ten układ czy nie ---- bo z wami to można wyladowac w murawicy , jak poczytac troche to mi się wydaje że nich nie chce odzyskac kasy tylko chce upadku albo spadnie do 0,01 i wtedy się okupicie skolko godno a póżniej kurs poszbuje heeee ..... heeeee.. a wy zarobicje krocie i na wysokim poziomie opylicie jeszcze będą się bili o bankruta heeee... heeee...