WBAY prawdopodobnie ogłosi upadłość jeszcze w tym tygodniu, najpóźniej w tym miesiącu. Kolega dziś rano rozmawiał z Prezesem, jedynym pracownikiem firmy...
chciał sprzedać obraz po dziadku, podobno rynkowo dość sporej wartości, a Prezes mu na to, że oni się już tym nie zajmują, nie prowadzą pośrednictwa, nie organizują aukcji i życzliwie podał mu adres konkurencyjnej galerii sztuki! Szok!
Tak sobie myślę, że teraz scenariusze mogą być takie, że albo właścicielowi (= akurat w tym przypadku głównemu akcjonariuszowi) się zechce 'ostatni raz' podbić kurs i pomachać na dowidzenia, albo wersja bardziej chamska dla posiadaczy akcji, czyli zejście do paru grosików i ewakuacja.
to nic ze nie siedzisz ale piszac ze za tydzien ogłosi bankructwo juz podpadzasz pod paragraf .... tak zwany manipulacja ..... fakt iz nie przyjeli obrazu nie oznacza ze bankrutują .....
kiedys moj kolega chciał kupic piwo heineken w biedronce i nie było coz biedronka jakos ciagnie dalej .... :D
Dnia 2012-05-14 o godz. 14:44 ~M4rcin napisał(a):
> WBAY prawdopodobnie ogłosi upadłość jeszcze w tym tygodniu,
> najpóźniej w tym miesiącu. Kolega dziś rano rozmawiał z
> Prezesem, jedynym pracownikiem firmy...
chciał sprzedać
> obraz po dziadku,
z tego wynika,
ze to twój kolega zbankrutował skoro zmuszony jest do wyprzedawania pamiątek rodzinnych !