Wiesiek ci nie odpisze bo nie ma akcji ,ceny skrobi stabilne ,kontraktacja ziemniaków idzie pełną parą w bardzo dobrej cenie dla Pepeesu(dużo niższej niż w ubiegłym sezonie).Jeżeli dojdzie do przejęcia Trzemeszna i znajdzie się na to rozsądne finansowanie to zobaczycie na tej spółce rekordowe wyceny
pozdrawiam
Wszystko co będzie się działo z Pepeesem pokażą najbliższe dni WZ i kwestia zakupu Trzemeszna
Trzymać mocno akcje będzie albo bardzo dobrze albo bardzo źle
Co do cen skrobi utrzymują się na dość dobrym poziomie
W jakimś stopniu można zobaczyć jak kształtuje się cena mąki ziemniaczanej. Generalnie jest niżej niż w rekordowym roku 2011, ale znacznie wyżej niż w 2010.
Wiesiek w ostatnich postach dosyć czarno to widział.
Zobaczcie na rekordowe aktywa pepeesu pod koniec Q4 a nie tylko na marny zysk z powodu spłat długów w nabytych zakładach.
Dla mnie WZA jest o tyle ważne że okaże się czy Midstone zaparkował akcje na słupy tuż poniżej progu i ogólnie kto rządzi.
Najgorsza sytuacja miała miejsce rok temu jak szarpano i przenoszono stół prezydialny bo każdy we własnym zakresie interpretował prawo - teraz już nam to nie grozi.
Co do zakupu Trzemeszna to osobiście nie wierzę w to że kupią, ale nawet jeśli nie kupią to nie będzie to koniec świata - jeśli udałoby się powołać grupę na wzór polskiego cukru to byłaby to jeszcze lepsza wiadomość niż kupno pojedynczego choć dużego zakładu, ale do tego potrzeba współpracy. Teraz jest tak że zakłady konkurują między sobą, reszty tłumaczyć nie trzeba.
Najważniejsza informacja na WZA to jasne określenie kto jest w grze i w jakiej ilości posiadanych akcji. Bez względu na to kto ma większość jasna klarowna sytuacja w strukturze akcjonariatu jest lepsza niż przepychanki i procesy sądowe.
Co do zakupu Trzemeszna to bez emisji tego nie widzę, jeśli jednak by się to powiodło to moglibyśmy zobaczyć to co rok temu z wybiciem kursu. Proponuję zobaczyć co się działo z kursem w okolicy WZA.
Dla mnie sprawa z Midstonem jest o tyle dziwna, że zachowywali się jak by im "strasznie zależało na decydowaniu o spółce", wybrali przepychanki zamiast przeparkować akcje (ewentualnie tam i z powrotem) i mieć prawo głosu a potem ciach i wyzbyli się akcji bez śladu. Z drugiej strony o ile sobie przypominam i dobrze mi się wydaje, w czasie jak sprzedawali były ustawiane transakcje, ktoś to skupował ale kto?