Czuję że tu jeszcze będzie bitwa o kurs, dołowanie może też być w związku z tym, takie obroty jak teraz to śmiech na sali. Nie wiadomo na co ten rynek czeka, marazm i sen leniwy. Jeżeli Prezes uważa że należy przesunąć fundusze w kierunku rentownego DesArt to ma z pewnością rację. Umacnianie fundamentu tak czy owak jest zawsze korzystne. Prezes daje tym samym sygnał że zarząd jednak myśli o spółce w jakimś tam zakresie. Ale chyba z pół roku to jeszcze upłynie zanim coś się tu ruszy.
Tak się zastanawiam, czy zarząd będzie chciał użyć skupionych akcji do odkupienia pozostałej części Desartu. Jeśli tak, to ciekawy jestem czy pan Dobrosielski się skusi na ten superpłynny papierek, skupiony zresztą grubo powyżej 2zł.
A jadnak się nie skusił, co też trochę mówi o wartości tych akcji. Trzy tygodnie temu prawie 11% Desartu poszło za ponad 918tys. zł. Jak miło ze strony zarządu, że tak szybko się możemy o tym dowiedzieć. Ktoś na innym forum ładnie ich podsumował jakiś czas temu: "co za ferajna".
Ostatni raport kwartalny, strona 33.
"16. Zdarzenia po zakończeniu okresu sprawozdawczego
1. W dniu 25 kwietnia 2012 roku PROCAD SA nabyła trzysta udziałów o wartości nominalnej 50 zł każdy w spółce zależnej DES-ART Spółka z o.o. w Gdyni, zwiększając tym samym zaangażowanie kapitałowe w tej spółce o 10,81 %. Cena zakupu wyniosła 3 062 zł za 1 udział, to jest łącznie 918 600 zł. W wyniku dokonanej transakcji PROCAD SA stała się właścicielem 61,82 % kapitału zakładowego spółki. Transakcja zwiększająca kapitałowe zaangażowanie Emitenta w jej największej spółce zależnej jest elementem realizacji strategii dywersyfikacji działalności i zwiększania udziału w przychodach Grupy Kapitałowej wysoko specjalizowanych usług oraz zmniejszania ryzyk płynących z
uzależnienia od oferty jednego producenta (Autodesk)."
****
Jak dla mnie jest to wyprowadzanie kasy ze spolki, bo jesli desart bedzie utrzymywal wyniki zblizone do ostatnich (ktore zarzad okresla jako dobre a nawet bardzo dobre), to te 11% udzialow sie moze za 10 lat zwroci. A kiedy te udzialy sie zwroca jak desart bedzie mial wyniki przecietne albo slabe? Moze sie myle, ale tak to mi wyglada. Zapraszam do dyskusji :)
Zakladajac zysk Desart w tym roku na poziomie 2mln zl to i srednio ten sam wynik rdr badz lekka poprawe to uwazam, iz zrobili super biznes.
Toze to jest tylko 1 mln zl za 10 %, kupili 10% udzialow w firmie z C/Z na poziomie 5.
I zakladam ze bedzie lepiej, gdyz branza obliczen wytrzymalosciowych oraz projekotwanie sa i beda na topie a w kraju takim jak Polska nie martwilbym sie zbytnio o poprawe rentownosci Desartu.
Byc moze w przyszlosci zobaczymy bezposrednio Desart notowany zamiast Procadu, tak jak mailo to miejsce w CDRED.
pozdr
No i jeszcze jedno kiedy kupowac/przejmowac jak nie teraz?
gotowka nie ma zadnej wartosci a 3mac ja na lokatach tez za bardzo nie jest wskazane.
Wiec co czekac az bedzie mega hossa i wiekszosc firm z podobnej branzy bedzie napompowane do granic absurdy przy C/Z na poziomie 60 ?
Lepiej kupic teraz w "kryzysie"(teraz sa rekordowe wyniki spolki) przy niskiej wycenie spolek podobnych.
Swoja droga dziwie sie ze tak tanio poszla trasnakcja, no ale w sumie nie kazdy musi sie znac na ekonomi, a szczegolnie zarzadzajacy spolkami przejmowanymi:D
Na ten rok 2mln zysku desartu wydaje sie sumą z kosmosu, po pierwszym kwartale maja 220 tys. Zarząd mówi, że będą zadowoleni jak zysk całej grupy przekroczy 1mln. Ale praktyka wskazuje, że na to, co mówi zarząd trzeba brać poprawkę. Choćby po trzecim kwartale 2011 mówili, że dywidenda może być wyższa niż za 2010, a w czwartym kwartale dali ciała i dywidendy nie ma wcale. Wiec nawet jak ten milion, o którym mówi zarząd, będzie zarobiony tylko przez desart, to na 10% desartu który niedawno zakupili przypadnie 100tys. Dalej wychodzi mi, że długo będziemy czekać, zanim to się zwróci.
Wszystkim nowym, którzy zastanawiają się nad kupnem tego papiera, bo wydaje się im, że jest tanio, zalecam ostrożność. Od paru lat jest tu silny trend spadkowy. Za miesiąc lub dwa, może być i 80 groszaków, niestety. Kurde, sam nie wierzę co napisałem, trąci naganianiem na spadki :)
To żadna reguła. Znam przypadki spółek które po przejęciu (zakupie) innego podmiotu szybowały mocno w górę. Z drugiej strony PRD jest 40% na minus od średn. kursu
Tak jest, bo psuąj rentowność spółki matki, obroty są większe, spółka większa, a zysk mniej więcej taki sam jak w 2008 podajże.
Po drugie po co przejmować spółkę gdy ma się 51%<, możesz mając 51%< przenieść wszystkie kluczowe elementy spółki do procad-u. To co zostałoby z Desart natomiast wyrzucić/sprzedać i tyle.
@ Rocco - jak tam 2 mln zysku Desartu?
@ all - Desart zarobil netto 109 tys zlotych. Tego to nawet taki narzekacz jak ja sie nie spodziewal. Jak takie kokosy beda zarabiac to te 10% ktore dokupili w kwietniu 2012 nie zwroca sie za 10 tylko za 100 lat.
przeliczylem sie...ale powiedz mi czy w raporcie pokazuja tylko 51% z zysku czy caly zysk netto DA?
Druga sprawa to zysk przeciez mozna sztucznie zanizyc poprzez: wyplate premii dla zarzadu oraz mozna przeciez wytransferowac kase do spolki matki w fromie pozyczki czy nie?
a czy tak mialo miejsce w DA? nie wiem trza by raport przesledzic moze sie ktos orientuje?
Pokazują cały zysk, czyli na 10% przypada 10tys 900 złotych netto. Zysk oczywiście można zaniżyć tak jak piszesz np. przez wypłatę wysokich wynagrodzeń dla zarządu czy rady nadzorczej ( w składzie Jarzyna, Horacy, Szczęsny :), dlatego też akcjonariusz mniejszościowy jest w przypadku tej spółki zawsze skazany na porażkę ( w stosunku do akcjonariuszy większościowych, którzy poza tym, że są akcjonariuszami, to zasiadają w radach nadzorczych spółek zależnych, czy w zarządzie PROCAD i z tego tytułu otrzymują wynagrodzenia). Co do pożyczek, to jest akurat sytuacja odwrotna, tzn. Procad pożycza pieniądze Desartowi (i innym AutoR-om), i ciągle przesuwaja spłatę tych pożyczek. Co ciekawe, to zanim odkupili w kwietniu udziały w Desart od Dobrosielskiego, to ten Pan miał już zaciągniętą pożyczkę (180tys) w Procad. Dlatego dziwne jest, że ta pożyczka nie została spłacona (potrącona) w momencie odkupowania tych udziałów...Szacun za podjęcie tematu. Pzdr
wlasnie ukazal sie raport kwartalny.
wychodzi na to ze spolka desart wypracowala przez I kwartal okolo 13 mln przychodow i zysk brutto okolo 3.2 mln zl....pamietam jak w poprzednim roku mieli podone wartosci by na koniec roku w skonsolidownym byla bieda....
moje pytanie brzmi gdzie jest ta kasa:?
Dla porównania te same dane za 1 kwartał 2012 to: przychody 1 mln 922 tys zł a zysk brutto to 268 tys złotych. Czyli mamy spadek zysku brutto o 80%. A miało być tak pięknie, przecież w ostatnim raporcie rocznym tłumaczyli słabe wyniki Desartu przesunięciem projektów przez klientów na pierwszy kwartał.