Na ten rok 2mln zysku desartu wydaje sie sumą z kosmosu, po pierwszym kwartale maja 220 tys. Zarząd mówi, że będą zadowoleni jak zysk całej grupy przekroczy 1mln. Ale praktyka wskazuje, że na to, co mówi zarząd trzeba brać poprawkę. Choćby po trzecim kwartale 2011 mówili, że dywidenda może być wyższa niż za 2010, a w czwartym kwartale dali ciała i dywidendy nie ma wcale. Wiec nawet jak ten milion, o którym mówi zarząd, będzie zarobiony tylko przez desart, to na 10% desartu który niedawno zakupili przypadnie 100tys. Dalej wychodzi mi, że długo będziemy czekać, zanim to się zwróci.
Wszystkim nowym, którzy zastanawiają się nad kupnem tego papiera, bo wydaje się im, że jest tanio, zalecam ostrożność. Od paru lat jest tu silny trend spadkowy. Za miesiąc lub dwa, może być i 80 groszaków, niestety. Kurde, sam nie wierzę co napisałem, trąci naganianiem na spadki :)