To tylko potwierdza tezę, że nasza gpw to nie giełda tylko zwyczajna szulernia. Na normalnych cywilizowanych giełdach spółka która przynosi zyski, płaci dywidendy i zachowuje się przewidywalnie praktycznie jest nie do zdołowania. U nas wystarczy kilku cwaniaków żeby zwalić kurs o 50% czy więcej, później jeszcze przytrzymać i pognoić parę miechów a up zrobić w najbardziej dogodnym dla siebie momencie... Ech, zresztą tak samo jest na innych dobrych spółkach o małej płynności. Nam małym pozostaje tylko patrzeć jak sami sobie przewalają papier coraz niżej, żeby zrobić na leszczach wrażenie paniki, wyprzedaży. W końcu sami się udławią :)
To się nazywa co mówisz "analiza techniczna" - nie przebiło bariery 1,6 zł i zgodnie z teorią spadnie do poziomu ileś tam procent . Tez mnie śmich zbiera na te za.rane teorie, analizy bo w gruncie rzeczy mają one trochę charakter samospełniajacej sie przepowiedni. Albo... ktoś wie wcześniej jakie wyniki będą i wywala...
pozdrawiam wytrwałych
PS może Asseco to kupi i ogłosi wezwanie po 5 zeta aby się wszyscy pozbyli bez straty hehe ...
To co mówisz to bzdury. Żadna spółka bez jakiś fundamentalnych zmiennych jak kontrakt z miliard nie rośnie tak szybko jak procad....
Z drugiej strony żadna spółka po takich raportach tak nie spada.
Tak, więc... Robią co chcą. Nie ma tu analizy technicznej. Spółki na GPW są zbyt małe i zbyt zależne od fundów/dużych graczy, dlatego jest szulernia.
Na GPW są zbyt małe obroty by temu zaradzić, zbyt mało jest mniejszych inwestorów.