Kilka dni temu przy takich poziomach, ktoś kupował wszyskie akcyjki, teraz z kolei nie ma chętnych,
Kto więc teraz sprzedaje, przecież sprzedają teraz z kilkuprocentową stratą?,
Moim zdaniem skończyło się kupowanie po dobroci. W zeszłym tygodniu ktoś brał jak leci do dwóch złotych, ponieważ nie dostał ile chciał to wycofał popyt. i powiedział nie chcieliśmy po dobroci oddawać za dwa złote to będziecie teraz szczęśliwi oddawać po 1,8 że ktoś to od was wziął. Oczywiście takie myślenie zakłada być może podstawowy błąd że istnieje ktoś kto jest mocno zainteresowany Atonem. Jednakże jeżeli by tak było to jest on gotowy wziąć z rynku po maksymalnie 2 złote i tyle a spółka jakoś nabrała wody w usta
Sytuacja jest jednak bardzo dziwna, ktoś brał po kilkadziesiąt tysi akcji, a teraz pusta, rozumiem że teraz sprzedają daytraderzy, którzy chcieli łatwo się wzbogacić w 1 tydzień, innego wytłumaczenia nie mam
Dnia 2012-01-30 o godz. 14:40 ~wiech napisał(a):
> Sytuacja jest jednak bardzo dziwna, ktoś brał po
> kilkadziesiąt tysi akcji, a teraz pusta, rozumiem że teraz
> sprzedają daytraderzy, którzy chcieli łatwo się wzbogacić w
> 1 tydzień, innego wytłumaczenia nie mam
to byla zorganizowana akcja na cwaniaka co kupi za dwojaka;znalezli spoleczke z zestresowanym akcjonariatem, ktory nie wiem co ma robic: dokupowac/usredniac/marzyc lub sprzedac za grosze/dac sobie siana i nigdy wiecej nie pomyslec o atonie