Chłop stawia drużynę na TARGU i przygotowuję ludzi LESZCZY co i jak mają się zachowywać.........
Przechodzi leszcz i zaczyna grać--WYGRYWA , zatrzymuję się następny i o dziwo WYGRYWA . ..przechodzi FRAJER Z KASĄ ZACZYNA GRAĆ==PRZEGRYWA --towarzystwo się rozpływa ( CHŁOP BIERZE URLOP) ....
W PONIEDZIAŁEK SPRZEDAJĘ NO BO Chłop dobry , przewidujący powiada -- sprzedać.
W końcu Zbycho. Zobaczymy jak długo wytrwasz w swoim postaniowieniu. Ostatnio miałeś również usunąć się z forum na zawsze, a po paru dniach nie wytrzymałeś i tak do dzisiaj non stop naganiasz.
Życzę Tobie wytrwałości w realizacji celu.
Powodzenia
Sprawa jest dosyć prosta. Ktoś kto nie kupił będzie mówił że spadnie i trzeba czekać. Ktoś kto kupił będzie mówił że zacznie rosnąć i ostatnia chwila żeby kupić. I jeden i drugi wierzy w to co mówi a nawet doradza innym (i ma interes żeby ktoś drugi zrobił tak jak on). A najważniejsze z tego wszystkiego są argumenty którymi ani jedni ani drudzy nie bardzo chcą się dzielić z innymi (bo inni nie zasłużyli przykładowo) lub tymi argumentami manipulują.
Normalną rzeczą jest że gdy planowana jest emisja to cena akcji dość dynamicznie spada do ceny emisyjnej, a nawet na krótko ciut poniżej. Normalne też jest że cena akcji po emisji rośnie. I nie są to żadne czary tylko charakterystyczna cecha operacji jaką jest emisja.
Jeśli akcje nie będą wyprzedawane to nie będą spadać. Dlaczego do teraz akcje nie spadły do 0,08 lub 0,06 ??? Stara sztuczka jak świat to skłonić posiadacza papieru żeby wyskoczył z akcji przed wzrostem w celu poprawienia pozycji lub ze strachu bo maja spadać.
A czemu myślisz że to o Tobie było ? :))
Jeśli chodzi o argumenty to niech rozstrzygają sami czytelnicy. :) Czy argumenty są przedstawiane bez manipulacji i ukrywania szczegółów.
A jeśli chodzi o interes w Twoim konkretnie przypadku.
Jeśli akcje będą kupowane to ich cena będzie rosła A Ty zdaje się czekasz żeby kupić taniej niż są teraz ? Więc masz interes żeby je sprzedawano bo wtedy będą tanieć i będziesz mógł je okazyjnie kupić. Czyli masz interes obrzydzania komuś zakupu żeby akcje taniały. To czy to robisz czy nie to już inna sprawa. Jestem nawet przekonany że szczerze ludziom odradzasz zakup tych akcji, tak jak sam byś ich nie kupił po tej cenie. Ale to nie zmienia sensu logiki że jest to zbieżne z Twoim interesem. Oczywiście przy okazji tego wszystkiego świetnie się tu bawisz i miło spędzasz czas i jestem przekonany że nawet gdy nic nie zarobisz, to uznasz że nie był to czas stracony i drugi raz zrobiłbyś dokładnie tak samo. :))
Pozdrawiam;
Piotr
Autor | ~chłop z mazur [195.205.193.*] 2011-11-02 19:45
Niniejszym chciałem podziękować Wam za możliwość zarobienia super kasy na Pronku.
Zacząłem kupować troszkę za szybko, bo po 0,21, ale średnią miałem ok. 0,18 PLN.
Nie udało mi się już więcej zbić, więc ten poziom uznałem za rozsądny.
Dzisiaj zrealizowałem zyski. Procentowo może nie duże (niecałe 100%), ale jak na ponad 8 miesięcy ciężkiej roboty, to chyba mi się należało, prawda...?? :))))
Sumka 6 cyfrowa, z czwóreczką z przodu. Oczywiście CZYSTEGO ZYSKU. :))))
Zaraz pewnie napiszecie, że za szybko wyszedłem. Może i tak, ale mnie taki pieniądz i tak zadawala. Lepszy nowy mietek w garażu, niż Maybach w Katalogu... :)))
Dziękuję Wam, moi mili, za udział w tym przedięwzięciu. I za podbitkę, którą zrobiliście. Bez Was by mi się nie udało.
Jutro zmieniam nick'a i IP - i otwieram nowy rozdział w swoim spekulanckim życiu. Jeszcze nie wiem, na której spółce, bo mam aż 4, nowe typy...
Aha. I na serio nie mam na imię Wojtek. Ale i tak Was pozdrawiam.
Życzę, aby urosło Wam do samiuteńkiego nieba, ale 0,50 PLN, moim skromnym zdaniem, nie przebije... :)
Żegnajcie.
///////////////////////////////////
Autor: ~chłop z mazur [217.197.76.*], 2011-12-16 22:33
Witam,
Na wstępie krótkie wyjaśnienie: nie siedzę przy komputerze tyle, co kiedyś. Mam problemy zdrowotne i całymi dniami jeźdzę po lekarzach, ewentualnie załatwiam swoje sprawy prywatne, bo nie zostało mi już chyba za dużo czasu.
Odpowiedź na Twoje pytanie nr 1: nie będzie na razie żadnych wzrostów, gdyż primo: drukarnia chodzi pełną parą (a komuś trzeba wyżenić papier), a secundo: nie ma fundamentów pod wzrosty. Spółka nadal jest przewartościowana, nie tak dużo, jak kiedyś, ale jednak.
Odpowiedź na Twoje pytanie nr 2: nie jestem zapakowany w Pronka, nie mam ani jednej akcji, nie znikam obecnie z forum. Co do "naganiania": piszę o tej spółcę od prawie roku, jak latała jeszcze po prawie 2 złocisze. Już wtedy przewidziałem dzisiejsze poziomy.
Możesz oczywiście pisać, że się zaparłem, zdusiłem kurs z 2 PLN na 10 groszy, że płaci mi rabbit, że jestem zapakowany na kilkanaście milionów akcji, itp. bzdety. Narażasz się tym na śmieszność i postrzeganie Twojej osoby jako oderwanej całkowicie od rzeczywistości. Ale to Twój problem.
Od wielu miesięcy jestem tu postrzegany jako "ten najgorszy", za którego przyczyną to wszystko, co teraz macie, sie stało. Nie będę z Wami wchodził w polemikę w tym temacie, bo nie ma ona najmniejszego sensu.
Jeśłi natomiast ktoś chce mi zadać logiczne i merytoryczne pytanie, chętnie na nie odpowiem.