Sprawa jest dosyć prosta. Ktoś kto nie kupił będzie mówił że spadnie i trzeba czekać. Ktoś kto kupił będzie mówił że zacznie rosnąć i ostatnia chwila żeby kupić. I jeden i drugi wierzy w to co mówi a nawet doradza innym (i ma interes żeby ktoś drugi zrobił tak jak on). A najważniejsze z tego wszystkiego są argumenty którymi ani jedni ani drudzy nie bardzo chcą się dzielić z innymi (bo inni nie zasłużyli przykładowo) lub tymi argumentami manipulują.
Normalną rzeczą jest że gdy planowana jest emisja to cena akcji dość dynamicznie spada do ceny emisyjnej, a nawet na krótko ciut poniżej. Normalne też jest że cena akcji po emisji rośnie. I nie są to żadne czary tylko charakterystyczna cecha operacji jaką jest emisja.
Jeśli akcje nie będą wyprzedawane to nie będą spadać. Dlaczego do teraz akcje nie spadły do 0,08 lub 0,06 ??? Stara sztuczka jak świat to skłonić posiadacza papieru żeby wyskoczył z akcji przed wzrostem w celu poprawienia pozycji lub ze strachu bo maja spadać.
Pozdrawiam