Wszyscy akcjonariusze mam nadzieje że zaśpiewaja w tym tygodniu gością na lotnisku na pożegnanie tylko weżcie chorągiewki do machania ale z was naiwniacy myśleli że amerykańce przyjechali z milionami zielonych.
Ja sprzedałem wszystko w przedziałe 2,84 - 2,9 zł i jestem szczęsliwy bo widac że lawina sie powoli zaczyna niedługo 1,6 zł przywitamy tam ustawiam swój koszyczek.
Napisz Gerg . kiedy jakieś info o zamówieniach z USA będzie. Po tylu owocnych dniach rozmów, coś powinno z tego być. Chyba nie przyjechali do Polski najeść się i napić za darmo. Jak to mawiają co niektórzy hehehehe
PZDR
Amerykańce może przyjechali na wakacje do Polski bo tam podobno kryzys i zwiedzają Wrocław a Aton to gościnna firma może dorabia przy oprowadzaniu turystów a wszyscy myślą że przyjechali w sprawach biznesowych hehehehehehe
Jak będą duże kontrakty to jasne, że kupie. Akcje kupuje się żeby zarabiać, to nie kochanka ani żona.
Tylko powiedz mintaj szczerze. Wierzysz ???????? Czy raczej marzysz ????? Czego nie mam ci wcale za złe. Po prostu nie zdążyłeś wyjść o czasie.
Ja wyszedłem po 6 zł, ale i tak straciłem kilka m-cy niepotrzebnie, ale zarobiłem, nie mało.
Firma przegrywa wprawdzie wszystko z urzędnikami na rynku polskim, ale wcale nie oznacza to że tutaj też skończy się to niepowodzeniem.
Początki rozmów sięgają lutego 2010, testy w USA zakończyły się sukcesem, przygotowali urządzenie o wydajności 3-5 T (wprawdzie w skali 1:3 ale jest łatwo skalowalne).
Ekipa siedzi już 3 tydzień, a nie ma tam zbyt wiele atrakcji więc jest raczej skupiona na temacie.
Dodam tylko tyle że przy okazji tej wizyty omawiana jest także kwestia licencji z lutego 2010 - może uda się odblokować ten niefortunny impas o którym była mowa na WZA.
To wszystko pozwala mi obstawiać pozytywny wynik.
No ale w takich kluczowych momentach niestety stress jest.
Skoro chcesz kupić akcje i na nich zarobić to trzymaj za nas kciuki :)
mintaj, wiesz co? Ty wiesz co,
Jakoś nie wierzę aby Stradomia Wierzchnia była dobrym miesjcem na tygodniowy urlop..., A to od jankesów nauczyliśmy sie określenia "time is money".
Jak bedzie dobrze, to nawet najtwardsi przeciwnicy firmy kupią akcje, właśnie dlatego, że akcje to nie żona i kochanka, tylko narzedzie do zarabiania kasy.
Na forum w zasadzie nie ma różnicy zdań.
Jest RÓŻNICA HORYZONTÓW INWESTYCYJNYCH i pakietów którymi grają przechwalający się.