Mam wiele przesłanek za tym że podpiszą.
Firma przegrywa wprawdzie wszystko z urzędnikami na rynku polskim, ale wcale nie oznacza to że tutaj też skończy się to niepowodzeniem.
Początki rozmów sięgają lutego 2010, testy w USA zakończyły się sukcesem, przygotowali urządzenie o wydajności 3-5 T (wprawdzie w skali 1:3 ale jest łatwo skalowalne).
Ekipa siedzi już 3 tydzień, a nie ma tam zbyt wiele atrakcji więc jest raczej skupiona na temacie.
Dodam tylko tyle że przy okazji tej wizyty omawiana jest także kwestia licencji z lutego 2010 - może uda się odblokować ten niefortunny impas o którym była mowa na WZA.
To wszystko pozwala mi obstawiać pozytywny wynik.
No ale w takich kluczowych momentach niestety stress jest.
Skoro chcesz kupić akcje i na nich zarobić to trzymaj za nas kciuki :)