widać, kolesie z Pioniera są na maksa wkurzeni. Zwalają bez wytchnienia, nawet nie ma czasu na jakąś drobną koretkę. Ciekawe gdzie zatrzyma się kurs, na groszówkach? Wcale bym się nie zdziwił.
Skąd pewność że to Pioneer? Przypuszczam, że chodzi to o rozgrywki między Mzykami i Pioneerem, ale może to właśnie Mzyki przekładają z jednej kieszeni do drugiej aby zrobić obrót przy takim kursie. Po co? Żeby na przykład żeby ogłosić wezwanie, skupić resztę akcji po niskiej cenie i wycofać spółkę z giełdy. Bo po co im giełda - ile się dało to już z naiwnych wyciągnęli, więcej się już chyba nie da.
Yawal jest śmiesznie tani, ale nikt go nie kupuje bo co mu z tego. Kontrolę nas spółką ma Mzyk, i nawet skupienie wszystkich akcji będących w obrocie nic tu nie zmieni. Przy tej cenie kapitalizacja spółki to ok. 20 mln zł, i gdyby za tą cenę dało się przejąć kontrolę nas spółką to chętni na pewno by się znaleźli.
a jaki muszą mieć % akcji, żeby ogłosić przymusowe wezwanie,czy przypadkiem nie 95%. Jeżeli tak, to Pionier ze swoim 23% udziałem może im w tym przeszkodzić. Ewidentnie ktoś tu chamsko pogrywa. Przypomina to zwalanie kursu Pagedu sprzed roku lub dwóch.Tam też Mzyki spekulowali na kursie, korzystając z wpadki Pagedu na opcjach walutowych. Później okazało się, że jak ulica sprzedawała, to Mzyki grubo kupowali.
Panowie gielda i notowania na niej to niezly prestiz dla firmy oraz wieksza wiarygodnoscu kontrahentow; ponadto opcje w postaci akcji to tania forma mobilizowania wlasnej kadry; emisja akcji to dodatkowy kapital dla firmy stosunkowo tani; glupota wlascicieli byloby zmienic obecny stan rzeczy, bo dostana w zamian ?
sa rozgrywki i wiemy o tym od dawna. firma zdobywa rynek i pewnie bedzie monopolista;
Mzyk broni tego co stworzyl i kazdy by to robil na jego miejscu;
fund chcial tanim kosztem zawojowac i polegl; swoja droga ciekaw jestem jak to sie stalo, bo ktos za to albo beknal albo z pewnoscia beknie;
Jeśli to Pioneer tak sypie Yawalem, to niedługo powinniśmy mieć stosowny komunikat. Od ostatniego komunikatu o zmniejszeniu zaangażowania, czyli od 20 września łączny obrót Yawalem to ok. 400 tys. szt. Jeśli liczyć że tylko połowa to Pioneer, to obniżyłby zaangażowani o ponad 2% więc powinien być komunikat gdyż jak gdzieś przeczytałem: Obowiązek dokonania zawiadomienia obejmuje również przypadki zmiany dotychczas posiadanego udziału ponad 10% ogólnej liczby głosów o co najmniej 2% ogólnej liczby głosów w spółce publicznej, której akcje są dopuszczone do obrotu na rynku oficjalnych notowań giełdowych. Ciekawa czy w poniedziałek będzie jakiś komunikat. Jeśli nie to może sprzedaje Werder (który miał poniżej 5% i o niczym nie musi informować) a kupuje jakaś inna "niezależna" spółeczka?
bo w spółce naprawde nie wesoło-nie wiem czy trzymac dalej ten papier, kupowałem w okolicach 12 a jest po 3 i ludzie wywalają. Dobre spółki tez bardzo zdołowane i nie mają długów a yawal ma wiecej długu niz jest wart. Moze sprzedac i kupic lepszą bez długów sółkę czy dalej trzymac bo nerwy puszcvzają.
Pioneer po zmniejszeniu zaangażowania posiada 23,3 % (stan na 20.09.2011), byc może w ostatnich dniach pozbywał się akcji. Ciekawostką jest fakt, iz Skarbiec zmienił ilość posiadanych udziałów z 7,19% na 7,83% w okresie między 13.05.11 a 29.08.11.