Wygląda na to że wykluczony z przetargu WAKOZ nie będzie protestował, bo sam przyznał że się pomylili w wycenie. Teraz tylko poczekać 2 tyg na uprawomocnienie.
Do tego dochodzi osiedle mieszkaniowe New Hill Park dla Marvipolu, no i może jeszcze się uda z tą Łodzią Fabryczną.
Kontrakty wpadają w kurs stoi. Do tego notowania odświeżają się 3x w ciągu dnia. Ruszy się to wreszcie z miejsca czy będzie kisić w przedziale 16-19zl?
Chodzi o odcinki Stryków-Konotopa, które wcześniej budowało chińskie konsorcjum COVEC. W poniedziałek 27 czerwca uprawomocniła się decyzja o odstąpieniu od kontraktu przez GDDKiA.
Obecnie trwają konsultacje techniczne z 26 firmami. Następnie toczyć się będą negocjacje z wybranymi podmiotami. W ciągu dwóch tygodni umowa ma być podpisana.
Tylko jedna spośród 16 zaproszonych do negocjacji firm gotowa jest spełnić wszystkie postawione przez rząd warunki ukończenia odcinka rozgrzebanej autostrady Łódź – Warszawa. Ale za podwójną cenę – dowiedział się „DGP”.
Już w ubiegłą środę GDDKiA rozesłała do 16 największych firm budowlanych działających w Polsce zaproszenie do rozmów. Na liście znalazły się m.in. Strabag, Mostostal Warszawa, Polimex-Mostostal, Budimex, J&P Avax, Skanska, Hermann Kirchner oraz Eurovia. Firmy na odpowiedź dostały czas do wczoraj do godz. 10.
Według naszego dobrze poinformowanego źródła wszystkie postawione przez rząd warunki zaakceptowała tylko Eurovia, powiązana bezpośrednio z francuskim koncernem Vinci. Francuzi chcą dokończyć budowę pierwszego 30-kilometrowego odcinka trasy. Zgodzili się m.in. na wejście na plac budowy bez szczegółowej inwentaryzacji. Gotowi są także objąć swoimi gwarancjami prace budowlane wykonane przez Chińczyków i zaakceptowali projekt budowlany przesłany w formie elektronicznej. Wstępnie zadeklarowali, że 10 maja 2012 r. trasa będzie przejezdna i oznakowana.
Ale w przypadku drugiego porzuconego przez Chińczyków odcinka nie znalazł się nawet jeden chętny.
Wejdź na idm sa na bankierze a zobaczysz jaka to wydmuszka i fikcja; 250 ml nadrukowanych akcji + badziewiasty portfel akcji.Najpierw niech sami coś poradzą na swoją sytuację , bo nie są warci 60 groszy.Skup poli trwa pewnie się nie załapali:)
Podzielam opinię na temat IDM S.A. Jedyne do czego się nadają to "zarządzanie kursem własnych akcji", co rzetelnie odzwierciedlają ichniejsze raporty bieżące. A w temacie rekomendacji Pol-Aqua'y - papier wszystko wytrzyma. Dragados też pokazał, że można psuć reputację spółki, na przykład poprzez porządki w księgach wykazując kolosalne straty. Oczywiście jako inwestor większościowy miał w tym konkretny cel. Pol-Aqua jest jedną z licznych spółek na GPW, w której nie wiadomo o co chodzi, ale jedną z nielicznych, przez którą przetaczają się wielkie pieniądze. Chodzi o to, żeby być po stronie tego, kto wie o co chodzi, a tym kimś są w tym przypadku właściciele.