słuchajcie, zanim wpadniecie w dół to weźcie pod uwagę obroty...wiadomo, że na to pole ulica nie wchodzi, więc liczyć możemy tylko na grube ryby, a tym się nie opłaca teraz wchodzić - po co? Jeśli miałbym dużo kasy i wierzył w tę spółkę to czekałbym na niższe poziomy, aby mieć większy margines wyjścia - powtarzam, od kursu 1,20 zeszło może akcji za 0,5 ml - co to jest dla dużego? Jeśli zacząłby sprzedawać to kurs spadnie do 50 gr. Jedyna rada to zapomnieć o szybkim wyjściu i spokojnie sobie uśredniać - jednego możemy być "pewni", że nie zbankrutujemy...wakacje
Zaczynasz po malusiu kumać czaczę, ale jeszcze Ci troszkę logiki zabrakło. Jaka gruba ryba wejdzie w spółkę, z której się NIE DA WYJŚĆ??? Da się wyjść z tysiącem akcji, ale nie z milionem. Proste. Dlatego za 50-60 groszków można to badziewie kupić, ale za więcej.....
A propso dziadków w zarządzie. Te dziadygi są cwane i wykiwają akcjonariuszy jak ta lala, już ich kiwają, ale asów jeszcze z rękawa nie wyjęli, ciekawe co pokażą.....