Notowana na rynku NewConnect Spółka Promet zakończyła pierwszy kwartał 2011 roku dodatnim wynikiem na sprzedaży. Operacyjny zysk w stosunku do I kwartału 2010 roku wzrósł o ponad 254%.
Po pierwszym kwartale, operacyjny zysk Spółki wyniósł 296 tys. zł co stanowi ponad 2,5 krotny wzrost w stosunku do roku poprzedniego, kiedy to porównywalny okres zakończył się wynikiem 83 tys zł. Podobnie sprzedaż wzrosła z 5,5 mln zł do ponad 21 mln zł. Pomimo dobrych wyników operacyjnych Promet zanotował stratę netto spowodowaną wysokim poziomem kosztów finansowych oraz zdarzeniami niezależnymi od spółki takimi jak długa zima czy wahania cen na Londyńskiej Giełdzie Metali.
Obecnie, w związku ze spowolnieniem w branży metali nieżelaznych Spółka szuka możliwości poszerzenia swojej działalności. W marcu Promet S.A. został wpisany przez Narodowy Bank Polski do rejestru działalności kantorowej co umożliwiło spółce wejście na rynek obrotu złotem dewizowym.
„Realizujemy założoną długoterminową strategię rozwoju spółki w zakresie jej działalności operacyjnej. W związku z wahaniami na światowym rynku metali staramy się dywersyfikować prowadzoną działalność szukając nowych obszarów, na których możemy się rozwijać.” - mówi Rafał Ziobrowski, prezes Promet S.A.
http://www.obrabiarki.xtech.pl/newsItem.aspx?pk=10035
W raporcie rocznym zysk netto 738tys (przed rokiem strata)
przychody wzrosły do 55,5mln (10 razy), w I kwartale 21mln, to może być około 100mln na koniec roku. Drugi kwartał rok temu był o ponad 50% lepszy od pierwszego.
Więc powoli trzeba ładować do wora, w końcu spółka rozwojowa notowana na NC Lead i zdołowana na maxa Smile
Powinno być 30 a nie 3 zł, tylko 2 mln akcji Wink
Wg mnie powrót na poziomy powyżej 10 jest nieunikniony, a jeżeli zachowają dynamikę jak wyżej to i 30 zł może być mało. No ale o tym to później. Jeżeli zarząd przychylili się do mojej sugestii która wysłałem mailem aby w raportach miesięcznych podawali szacunkowe dane to z pewnością wpłynie to korzystnie na motywacje inwestycyjne akcjonariuszy.
To że papierek jest zbierany nie ulega żadnej wątpliwości. Przykład. Któregoś dnia gdy kurs odbił od 2,90 do 3,35 ktoś sypnął kilka tysięcy i zaraz postawił batonika 20 000 na S. Nastała panika więc on opuszczał go coraz niżej. Ważne. Nie trzymał długo -naście sekund coby mu rywal nie zwinął. Jak myślicie on chciał sprzedać te 20 000?.
Nikt nie kupi akcji od ZŁODZIEJI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! najbardziej złodziejska firma w Polsce z kupki złomu ukradli 3 500 000 w ciągu niespełna roku działalności a reszte puścili kantem w zakup akcji spółek nic nie wartnych !!!!!!!!!!!!!!!!!!
I na tym zapewne polegał ten przekręt. Kaska zapewne zostanie zwrócona w niedługim czasie gdyż nikomu nie uśmiecha się za kaskę dymać. Wolność jest ważniejsza.