Każdy by już chciał 40-50złotych.Doczekacie się a jeśli macie lepszy pomysł to spółek na N.C. jest sporo więc...Ja odczekam swoje bez skakania i cudowania na jakiś dziwadłach.Każdy ma wybór a obecny stan rzeczy mimo że nużący mnie nie niepokoi.Dajcie niżej to łyknę z 200-300sztuk.
O co ci chodzi?
Trzeba czekac, jak ktoś ma słabe nerwy, to niech nie wchodzi na giełdę. A jak ktoś wchodzi bez zastanowienia to jego sprawa (tylko potem na forum wypisuje bzdury ciekawym językiem). Najlepiej by było jak by sie wyprzedali i spokój.
Napisz coś merytorycznie jeśli masz czas. Dzięki.
pozdrowienia
A Beckett pewnie niekoniecznie jst zadowolony. Bo "lubić" go, czy jego twórczość, to tak, jakby strzelić mu z liścia. :)
....ale spokojnie, w końcu jest już trupem. Załóżmy,że prowansalski ubogi ogródek z "Czekając na .... "różni się nieco od Moskwy i Godot zjawi się, już niedługo.