A Beckett pewnie niekoniecznie jst zadowolony. Bo "lubić" go, czy jego twórczość, to tak, jakby strzelić mu z liścia. :)
....ale spokojnie, w końcu jest już trupem. Załóżmy,że prowansalski ubogi ogródek z "Czekając na .... "różni się nieco od Moskwy i Godot zjawi się, już niedługo.
Pozdrawiam.