Od paru miesięcy czytam wasze wypowiedzi i nie wiem co myśleć. Na innych forach są wieczni optymiści (tj. naganiacze na wzrosty = posiadacze akcji) i wieczni pesymiści (tj. naganiacze na spadku = ci co chcą kupić taniej). Na tym forum, wg. wypowiedzi, posiadacze akcji sami budują negatywny sentyment do spółki, a później dziwią się, że na papierze nie ma płynności i nie może wyjść z trendu spadkowego. Może jest to jednak wasza strategia i w rzeczywistości chcecie kupić spółkę taniej? W takim razie szacunek. Mam nadzieję, że przy C/WK=1 uznacie cenę za atrakcyjną.
ja 2-3 razy zarobiłem na DBC
strategia jest prosta - gdy kurs spadnie w okolice 50zł kupuję
czekam dłuuuuuuuuugo
udawało się zawsze opylić w granicach 80zł
ostatnio nawet po 117 zł sprzedawałem
60zeta to jeszcze trochę drogo wg mnie
w bajki o wezwaniu nie celuję
na dobre wyniki firmy też nie
Podzielam opinię, że dziwne to forum.
Adepci AT powinni teraz wyprzedać swoje akcje i odkupic je taniej na poziomie 55. Skoro wieszczą spadki i beznadziejna sytuacje spółki (sic!) to mam pytanie dlaczego tego nie zrobia tylko biadola....Niech lepiej sprzedadza jezeli sa pewni tego co mowia i oczyszcza atmosfere miast popadac w stany schizoidalne.
Sprzedawczyk obserwuje to, mniemam ze zabiera aktywnie glos na tym forum.
Sypnie 2 tysiace akcji i wybucha panika bo naruszyl wazne wsparcie. HAHAAHAha
Nie dostrzegacie, że to jedna z najzdrowszych spolek na parkiecie? Nawet jej rentownośc pomimo drenazu jest na poziomie C/Z 9 co stawia ja na podium,
A mówiąc poważnie to:
1. Inaczej inwestycja to nie to samo co koszt i rozliczana jest inaczej. Skoro Lysy zapowiedział ze inwestycje sfinansuje kredytem, to jej realnym kosztem będą odsetki kredytowe oraz amortyzacja, co bedzie znacznie mniej obciązalo wynik niz ci którzy sadza ze zniknie cala kasa.
Inwestycja zostaje w spolce i powieksza jej wartość.
2. PZU moim zdaniem nie odpuscilo, tylko daje bodzce radzie Dyrektorów GT ze maja teraz okazje do zakonczenia sporu. Swiadczadczy o tym chociarzby ostatnia apelacja. Sprawa BDO tez nie zakonczona inaczej Debica by poinformowala bo musi. Byc moze tocza sie negocjacje ale PZU trzyma ich za morde bo inaczej jankes by sprawe zwyczajnie olal. Poniewaz nikt nie uprawia dzialalnosci charytatywnej a czas to pieniadz. PZU bedzie zalezalo na szybkim wyjsciu z inwestycji. Gilotyna zawisla nad GT i to on musi szybko decydowac. im dluzej odwleka decyzje tym drozej zaplaci.
3. Zapore postawiono w momencie uprawomocnienia sie wyroku ws bieglego rewidenta. PZU gra na pewniaka bo mocnao ich trzyma za cojones i nie pusci. Moze puscic 100 tys akcji stac ich na to teraz i zapewne tak robi (prawda oh oh?)
4. To czego sie tak niektorzy boja czyli 10 tys akcji blokujacych przy obrocie dziennym na poziomie kilku tysiecy sztuk zalatwic moze kilka sesji. Gdyby sprzedawczyk chcial sprzedac wszsytko nie stawialby zapory tylko sypal dyskretnie.
5. Uważam ze wkrotce sytuacja sie zmieni do wza. Ja dalej kupuje, jak jeszcze zwali kurs kupie wiecej.
Tak dziwne , jak dziwna ta spółka. I nie ma co pierd... o sentymencie, tu gra idzie o duże pieniądze. Dębica to jedna z najlepszych spółek na GPW i najbardziej niedowartościowana.
wszyscy tu piszecie tylko o dwóch scenariuszach, wezwanie lub nie. A gdyby się powiedzmy nie dogadali co by mogło zrobić pzu. Kupić resztę akcji od innych akcjonariuszy (nie mam na myśli indywidualnych tylko tych trochę większych) powiedzmy po 65-70 zeta przed wyznaczeniem prawa do dywidendy. następnie postraszyć goodyeara oficjalnie i zawyżyć kurs spółki (180-250 zł za akcje). gdyby goodyear zaczął sprzedawać i udałoby się paroma sztuczkami przejąć pakiet kontrolny, pzu sprzedałoby cały pakiet konkurencji, która jest coraz groźniejsza na rynku opon. i tego właśnie może się obawiać goodyear, to po to byly te lojalki podpisywane pomiędzy pzu i goodyearem aby nie zawyżać kursu debicy. co wy na to? :)
Dzisiaj mija termin i zarząd musi jak były złożone wnioski od funduszy dokonać zmian w porządku obrad na 7 czerwca.
Czekamy na ogłoszenie, w poniedziałek ostra jazda na Dębicy i koniec sporu