Artefe SA zajmuje się projektowaniem i wytwarzaniem przedmiotów użytkowych wyposażenia wnętrz, charakteryzujących się dużą estetyką i nawiązujących do polskiej tradycji gościnności. Charakterystyczne produkty firmy to: cukiernice, filiżanki, kieliszki, literatki, łyżeczki, zestawy przyprawowe, popielniczki, świeczniki, wazony, tace, stojaki, wizytowniki, szkatułki i podobne wyroby. Celem spółki jest wprowadzenie na rynek przedmiotów użytkowych o wysokiej estetyce, wykonywanych zwłaszcza ze stali nierdzewnej, wapienia i czarnego dębu, których wysokie walory estetyczne uzyskuje się dzięki
Drugim przedmiotem działalności emitenta jest budowanie infrastruktury telekomunikacyjnej czyli projektowanie i budowa przyłączy telekomunikacyjnych. Od kwietnia 2008 r. spółka współpracuje z NETIA S.A. i projektuje i buduje przyłącza telekomunikacyjne dla Spółek Grupy Netia.
Dokładnie tak jak przedmówca napisał, proponuje zapoznaj się dogłębniej z działalnością firmy ,raportami i wtedy zastanawiaj się po co im żwirowania ,powodzenia i pozdrawiam.
Kto sprzedaje żwirownie jak mógły zarobić taką kasę .
Jaka klasę ma żwir ?
Piszecie że jeszcze piasek .płukany czy nie płukany ? Jeżeli nie płukany to będzie problem ze sprzedażą .
Przesiewacze i płuczki do bardzo duża inwestycja więc zarobek może być całkowicje inny niż sobie wyliczacie.
Do tego żwirownia podlega pod prawo górnicze więc to kolejne bariery.
A w okolicy jest cała masa żwirowni więc duża konkurencja !!!
1/ dotychczasowy wlaściciel sprzedaje bo skupił ziemię rolną (na kredyt bankowy), przekwalifikował na wyrobisko, załątwił koncesję, latał za tematem z 3 lata, doliczył swój zarobek ze 100%, spłąci kredyt i ma 4-5 baniek na czysto bez zabawy z tematem. często tak robią firmy załatwiając na gotowo tematy np dla developerów, więc to żadna dziwota że ktoś sprzedaje...
Poza tym ważne żeby spółka zarabiała a nie ważne na czym, nie?
2/ Artefe ma podpisane listy intencyjne na wydobycie z kilkoma firmami m.in. z Hydrobudową....
3/ konkurencja jest i owszem, ze złożami 0,5-1 mln ton, a złoże o którym mówimy ma 6 mln ton, a dla takiego odbiorcy jak np Hydrobudowa ma to znaczenie że bierze z jednego miejsca
4/ skoro bank ma dać kredyt na 10 mln zł, to jakość złoża z pewnością została sprawdzona ze wszystkich stron bo nikt nie da na gębę
5/ znam branżę, koszt wydobycia to 8 zł/t plus 50 gr opłata koncesyjna plus rezerwa 1 zł daja 9,50 zł, marża wynosi więc ok 6 zł/t loco żwirowania, x 6 mln ton = 36 mln zysku, minus koszt żwirowni i koszt odsetek na okrągło 18 mln daje na czysto 18 mln zysku plus ekstra kasa za sprzedaż terenów powydobywczych np pod stawy rybne...
6/ kto nie głupi ten wie że tu się rozgrywa po cichu temat grubej kasy.... :-)
1.Jeżeli była by to taka super inwestycja to takie firmy jak cemex czy lafarge kupiły by to po znacznie wyższej cenie .
2. Takie firmy jak hydrobudowa współpracuja z takimi firmami ja w/w z powodu płynnego zapewnienia dostaw .
3. Żadna mała firma nie podpisze umowy na dostawy ponieważ zawarte tam obostrzenia spowodują żę byle jakie braki w dostawach powodują straty i ta duża będzie żądała odszkodowania .
4.Sprawdź najpierw konkurencje i ich potencjalne złoza zanim coś napiszesz.
Jeżeli znasz branże to napisz o przesiewaczach i płuczkach i ile to kosztuje .
Każdy może sobie pojechać w tamte okolice i zbaczyćto wyrobisko i porównać z innymi a wtedy zobaczy że opwiadacie bajki na forum łudząc się o szybkim zarobku.
Zawsze tak jest jak są wzrosty to wizje pojawiają się typu "1PLN" , "odpał" a jak jest korekta to czarne wizje.
Jak skoczyło 50% to omało zwieracze niektórym nie pękły i widzieli tu na koniec tygodnia mega wzrosty, nie ma tak dobrze na kilkudniowe zyski to nie tu. :)
Mam 1 tonę żwiru ,sprzedam ją za 16 zł i kupię 200 akcji.
Jak akcje będą po 1 zł ,to je sprzedam i kupię 12,5 tony żwiru.
Hura ,będą miał nowy podjazd pod chałupę.
Dnia 2011-05-12 o godz. 13:43 ~raf napisał(a):
> haha -bez sensu to tak jak by optimus kupił cementownie i
> zaczał przy okazji sprzedawac cement - bez sensu
a to niby czemu? jeśli taka działalność przynosiłaby zyski to byłbyś przeciwny? jako akcjonariusz?
No pewnie bez sensu, jeżeli mają na tym zarobić to po co mają zarabiać. Niech lepiej robią emisję za emisją aby pozyskać kapitał na przetrwanie jak to ma miejsce na NC.
bo angazowane sa kapitały nie majace zwiazku z podstawowa działalnoscia -a byc moze przyniosło by to lepsze efekty-pozaty sa od tego wyspecjalizowane firmy z doswiadczeniem , czy nikt inny nie chciał kupic tej zwirowni
Dnia 2011-05-12 o godz. 14:26 ~raf napisał(a):
> bo angazowane sa kapitały nie majace zwiazku z podstawowa
> działalnoscia -a byc moze przyniosło by to lepsze
> efekty-pozaty sa od tego wyspecjalizowane firmy z
> doswiadczeniem , czy nikt inny nie chciał kupic tej
> zwirowni
a Ty dalej swoje. dla mnie mogą i mleczarnię kupić byle z tego kasa była.
masz akcje artefe? jeśli masz to dlaczego? bo nikt tego nie chciał kupić? zastanów się co piszesz.
pragne równiez zauważyc ze na te żwirownie nie wyciągnełi łapsk po naszą kase lecz przyposiłkowali sie kredytem bankowym co chyba dobrze swiadczy.
a bank sprawdzi te zwirownie
widać, że papier przed wynikami wciągany dużymi pakietami. obserwuję to od lutego. ktoś ciągle dwoma strzałami zabierał po 0,06 i 0,07 nie podbijając kursu.
pamiętajcie, niektórzy wcześniej wiedzą co jest i będzie grane. dlatego ich nazywa się grubasami a nas leszczami ;) ale czasem i leszcz może się podłączyć do grubego ;)